Nysa nie sprostała Sparcie

Oba zespoły sąsiadowały ze sobą w tabeli. Nysa chcąc przeskoczyć Spartę w tabeli musiała wygrać. Goście tanio nie zamierzali jednak sprzedać swojej skóry. Kibice bramek doczekali się po zmianie stron. Najpierw w 51. min wynik otworzył niezawodny Smoliński. W 66. min wyrównał Bystryk. Ostatnie słowo należało do gości. Konkretniej do Smolińskiego, który zapewnił swojej drużynie wygraną. - Rywale oddali trzy strzały i wygrali mecz. Przegraliśmy przez pierwszą połowę, w której mieliśmy kilka szans na strzelenie gola. To się na nas zemściło - przyznał Stanisław Wojtczak, kierownik Nysy.

NYSA ZGORZELEC - SPARTA GRĘBOCICE 1:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Smoliński (51), 1:1 Bystryk (66), 1:2 Smoliński (75). Żółte kartki: Duduć oraz Robacki). Sędziował: Paweł Kucharczyk (Wrocław). Widzów: 100.

NYSA: Nafalski (46 Franaszczuk) - Kościuk, Duduć, Aftyka, Łuszczyk, Monik (86 Winczarowski), Czajkowski (58 Rachański), Bystryk, Witowski (81 Kaczmarek), R. Sareło, Machowski.

SPARTA: Szatkowski - Kubik, Gniewosz (88 Kucner), Łojewski, Gródecki, Łużny, Wolski, Opiłowski, Robacki, Żmudziński, Smoliński.

(GB)