Czarni ograli lidera

Patrząc przed meczem w tabelę o wskazanie faworyta meczu trudno nie było. Czarni w bieżącym sezonie zdobyli zaledwie jeden punkt. Stella natomiast jest rewelacją rozgrywek. Beniaminek seryjnie wygrywa i samodzielnie prowadzi w ligowym rankingu. Derby rządzą się jednak swoimi prawami. Potwierdził to początek meczu. Już w 5. min znakomitą szansę miał Mielnik, stanął oko w oko z Fijałkowskim, lecz ten go wyczuł i wyciągnął piłkę spod nóg. Później na boisku było dużo walki w środku pola a sytuacji podbramkowych jak na lekarstwo. To co najlepsze wydarzyło się w końcówce. Najpierw w 76. min gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Ł. Skolimowski, który wykorzystał błąd obrony Stelli, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości i strzelił do siatki. Nieco wcześniej znakomitych szans nie wykorzystali Sidorski oraz Malarowski. W 82. min na 2:0 podwyższył Mielnik. Po chwili z rzutu wolnego kontaktową bramkę dla Stelli zdobył Majer, ale na więcej przyjezdnych tego dnia nie było już stać. Dodajmy, że goście kończyli mecz w dziesiątkę. W samej końcówce drugą żółtą kartką ukarany został Sidorski. - Dawno nie przeżywałem takiej radości. Po meczu wiele osób gratulowało nam wygranej i pytało dlaczego z taką grą jak dzisiaj zamykamy tabelę. Wreszcie miałem do dyspozycji optymalny skład. Wcześniej niestety regularnie brakowało nam kilku podstawowych piłkarzy. W spotkaniu ze Stellą w kilku momentach nareszcie dopisało nam szczęście. Nie zmienia to faktu, ze wygraliśmy zasłużenie. Liczę, że ten sukces da nam pozytywnego kopa i nie będzie tylko małym przerywnikiem - przyznał Jan Wrona, trener Czarnych. - Gratuluję Czarnym wygranej. Być może będzie to dla nich przełomowy moment i zaczną punktować. Nasi rywale zostawili serce na boisku. My przespaliśmy pierwszą połowę. Później nie wykorzystaliśmy swoich okazji, co się zemściło. Taki jest sport. O niepowodzeniu zapominamy i skupiamy się już na kolejnym spotkaniu - dodał Tomasz Rak, prezes Stelli.

CZARNI - STELLA 2:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Ł. Skolimowski (76), 2:0 Mielnik (82), 2:1 Majer (84). Czerwona kartka: Sidorski (Stella, 88 - za dwie żółte). Żółte kartki: Suchecki, I. Grabkowski, Mielnik oraz Sidorski. Sędziowali: Sławomir Michałczak. Widzów: 150.

CZARNI: Podskarbi - P. Szatkowski, Mańkiewicz, Suchecki, Marynowicz, Raginia (30 A. Szatkowski), Dziuba (80 Duś), Ł. Skolimowski, I. Grabkowski, Mielnik, Godlewski.

STELLA: Fijałkowski - Jędras, Rebejko, Troszczyński, Hubski, Sidorski, A. Podobiński, Gandurski (70 Biniecki), Soczyński, Majer, Malarowski.

(GB)