GKS lepszy od Lotnika

Gospodarze na końcowy sukces zapracowali w pierwszej połowie. Wynik spotkania już w 7. min otworzył Kraśnicki, który głową zamknął dośrodkowanie Głowackiego. Tuż przed przerwą Krzysik skorzystał z zagrania Kraśnickiego a tuż przed przerwą na 3:0 z rzutu wolnego trafił Głowacki. Po zmianie stron GKS kontrolował sytuację. W końcówce sukces gospodarzy przypieczętował Pełdiak, któremu asystował Powroźnik. - Uważam, że zasłużyliśmy na trzy punkty. Zagraliśmy agresywnie i skutecznie. Tego zabrakło nam ostatnio w Zgorzelcu. Cieszę się z każdej bramki a zwłaszcza Sławka Pełdiaka, który wrócił do nas po długiej przerwie spowodowanej kontuzją - powiedział Krzysztof Kaliciak, trener GKS. - Podeszliśmy do meczu tak jakby przestraszeni. Zdawaliśmy sobie z wagi spotkania z uwagi na sąsiadowanie z GKS w tabeli. Rozmawialiśmy o tym w szatni. W pierwszej połowie straciliśmy dwie głupie bramki co zaważyło na dalszej części meczu. Później próbowaliśmy ale nie udało nam się strzelić choćby honorowej bramki. Gratuluję przeciwnikowi wygranej. Pozostaje nam wiosną się zrewanżować - dodał Artur Milewski, trener Lotnika.

GKS WARTA BOLESŁAWIECKA - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 4:0 (3:0)

Bramki: 1:0 Kraśnicki (7), 2:0 Krzysik (43), 3:0 Głowacki (45), 4:0 Pełdiak (86). Żółte kartki: Krzysik oraz Becker. Sędziował: Jarosław Łuniewski (Legnica). Widzów: 100.

GKS: Mucha (80 Wydysz) - Głowacki (70 Powroźnik), Spychalski, Mikietiuk, Buchowski, Puzio (60 Biały), Krzeszowiec, Kliwak, Krzysik, K. Wojciechowski (70 Bernat), Kraśnicki (80 Pełdiak).

LOTNIK: Maćkowski - Góral, Białkowski, Kierlik, Madej, Piwiński, Gołąb (70 Wyka), Niemirski (70 Becker), Masel (84 Zawadzki), Górgul, Suchanecki.

(GB)