Kosmiczna niespodzianka w Świerzawie

Cosmos Radzimów znalazł sposób na rewelacyjnego beniaminka ze Świerzawy. Goście wykorzystali słabszy dzień Pogoni i pokonali ją na jej boisku 2-1.
Mecz w Świerzawie jak większość spotkań w okręgu jeleniogórskim był toczony w anormalnych warunkach. Lepiej do grząskiej nawierzchni dostosowali się radzimowianie i w 29-ej minucie mogli się cieszyć z gola Pawła Romańczuka. Po zmianie stron świerzawianie chcieli szybko doprowadzić do remisu. Udało się w 54-ej minucie, ale miejscowych wyręczył Mariusz Czarnota, który pechową główką pokonał Wojciecha Wolanina. Pogoń nie odpuszczała, jednak ataki podopiecznych trenera Arkadiusza Palucha przypominały bicie głową w mur. Od czasu do czasu przejezdni odpowiadali kontrami. Jedną z nich skutecznie wykończył rezerwowy Mateusz Świątek, który pojawił się na boisku w 80-ej minucie. Jak się okazało, był to gol na wagę trzech punktów.

POGOŃ ŚWIERZAWA - COSMOS RADZIMÓW 1-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Romańczuk 29', 1-1 Czarnota (sam.) 54', 1-2 Świątek 86'.
Żółte kartki: Czarnota, Mazur, Łamasz, Janczewski.
Sędziowali: Piotr Oleksy jako główny oraz Kamil Wieliczko i Krzysztof Tokarczyk.
Widzów: 50.

POGOŃ: Kłobucki - Winczo, Hyndle, Krajewski, Zajda, Szeliga, Chlebosz, Wiciński, Maciejewski (85' Zaremba), Czarniecki (46' Sielach), Gąsek.
COSMOS: W. Wolanin - Czarnota, Ziomek, Sosnowski, Więckowski, D. Wolanin, Janczewski (90' Kowalczyk), Tomaszewski, Łamasz, W. Mazur (76' A. Mazur), Romańczuk (80' Świątek).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban