Piast był bliski wygranej w Chocianowie

Stal zremisowała czwarte spotkanie z rzędu. Mecz lepiej rozpoczął się dl ekipy z Wykrot. Po akcji trio Roman - Urbaniak - Turko piłkę z bliska do siatki skierował ten ostatni. Później Piast mógł podwyższyć wynik. Dobrą okazję miał Krawczyk. Później z rzutu wolnego przymierzył Roman, ale Czarnecki efektownie odbił piłkę. W samej końcówce bramkarz Stali był górą w sytuacji sam na sam z Turko. To się zemściło w doliczonym czasie gry kiedy po rzucie rożnym punkt dla swojego zespołu w zamieszaniu uratował Cygan. - Byliśmy bardzo blisko wywiezienia kompletu punktów z trudnego terenu. Rywal piłkarsko był lepszy i wynik jest sprawiedliwy. Gdy jednak traci się gola w samej końcówce, a wcześniej miało się okazję by dobić przeciwnika niedosyt jest sprawą naturalną. Frycowe chyba już zapłaciliśmy i przestaliśmy bać się czwartej ligi. Najważniejsze, że zaczęliśmy punktować - przyznał Grzegorz Roman, trener Piasta.

STAL CHOCIANÓW - PIAST WYKROTY 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Turko (24), 1:1 Cygan (90+1).
Żółte kartki: Klimas oraz Ziółkowski, Roman.
Sędziowali: Mateusz Maj jako główny oraz Krzysztof Musiałowski i Jakub Szkutnik (Wrocław).
Widzów: 250.

STAL: Czarnecki - Gogosz (46 Czerep), Klimas, Cygan, Bekieszczuk, Otocki, Sałata, Różycki (46 Rogalski), R. Burda, Sypień, Kozak.
PIAST: Skóra - Drozd, Gola, Engel, Andre, Kret, Roman, Ziółkowski (80 Leo), Urbaniak (60 Mielnik), Turko, Krawczyk (85 Prażmowski).

GB