W Lubinie wygrał faworyt
Spotkanie na szczycie mogło się podobać. Optyczną przewagę mieli gospodarze i to oni w 27. Min objęli prowadzenie po strzale Dudziaka. Piłka po strzale zza pola karnego odbiła się od słupka, następnie nieszczęśliwie z perspektywy bramkarza Orkana odbiła się od jego pleców i wpadła do bramki. Wynik utrzymał się do końca, choć goście mieli swoje okazje by odwrócić losy spotkania. Nim lubinianie wyszli na prowadzenie dwie świetne okazje miał Orkan. Już w 3. min Gambal znalazł się w sytuacji sam na sam z Hładunem, lecz uderzył obok bramki. Chwilę później podobną szansę zmarnował Wyżga. 10 min przed końcem goście domagali się podyktowania na ich korzyść rzutu karnego. Ich zdaniem po zagraniu Syski jeden z obrońców lubinian dotknął piłkę ręką. Arbiter był jednak innego zdania i nie przerwał gry. - Piłkarsko gospodarze byli zespołem lepszym. Mimo tego pokazaliśmy się z dobrej strony i walczyliśmy do końca. Nie udało się, ale mimo tego jesteśmy dobrej myśli przed kolejnymi spotkaniami - powiedział Daniel Dudkiewicz, trener Orkana.
ZAGŁĘBIE II LUBIN - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Dudziak (27).
Żółte kartki: Madera oraz Wyżga.
Sędziowali: Mateusz Gałuszka jako główny oraz Sławomir Michałczak i Kamil Olejarczyk (Jelenia Góra).
Widzów: 100.
ZAGŁĘBIE II: Hładun - Todorovski, Madera, Oko, Dziwniel, Petravicius (46 Giziński), Szymankiewicz, Pakulski, Siemaszko, Dudziak (74 Jończy), Buksa (46 Nowacki).
ORKAN: Kopystiański - Syska, Majka, Światły, Ciunowicz, Ogórek, Gambal (87 Grygierczyk), Rosa, D. Śliwiński (68 M. Śliwiński), Wyżga (80 Michalik), Kociszewski (85 Tański).
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży