Włókniarz rozniósł Granicę

Włókniarz w czwartym meczu z rzędu nie stracił gola! Tym razem drogi do siatki mirszczan nie potrafiła znaleźć Granica. Po pierwszej części gospodarze, których skład zbudowany jest niemal wyłącznie z wychowanków prowadzili po trafieniu Kowalskiego. Tuż po zmianie stron wynik podwyższył Zyner. Dwubramkowa przewaga pozwoliła Włókniarzowi kontrolować sytuację na boisku. Włókniarz jednak nie cofał się do obrony. Miejscowi wciąż atakowali i tworzyli kolejne sytuacje. Trzy z nich miejscowi zakończyli powodzeniem. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Wichowski, a wynik w końcówce ustalił rezerwowy Popiel. - Jestem dumny z chłopaków. Kolejny raz w stu procentach zrealizowali to co sobie nakreśliliśmy w szatni, a wcześniej ćwiczyliśmy na treningach. W meczu z Granicą stworzyliśmy sobie bardzo wiele okazji do strzelenia bramek. Cieszę się, że mogłem przeprowadzić komplet zmian i każdy z piłkarzy mógł dołożyć cegiełkę do końcowego sukcesu - cieszył się Jarosław Wichowski, trener Włókniarza.

WŁÓKNIARZ MIRSK - GRANICA BOGATYNIA 5:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Kowalski (15), 2:0 Zyner (47), 3:0 Wichowski (82), 4:0 Wichowski (86), 5:0 Popiel (90).
Żółte kartki: Badura, Kowalski, Dasiak oraz Janiak.
Sędziowali: Krzysztof Dłużniak oraz Tomasz Janusiewicz i Łukasz Kędra (Wałbrzych).
Widzów: 250.

WŁÓKNIARZ: Jaworski - Zyner, P. Niemienionek, Kowalski, Juźwik, Dasiak (46 Jasiński), Żukowski (60 J. Niemienionek), Badura (79 Ł. Niemienionek), Górny (72 Jabłonowski), Wichowski (87 Matuszak), D. Grygiel (83 Popiel).
GRANICA: Zajicek - Krzesiński, Augustyn, Bartnicki, Dyka, Piotrowski (55 Stefanek), Kolek (55 Mularczyk), Janiak, Oblamski, Hołubowicz (30 Borek), Chomicz.

GB
Foto: Grzegorz Honcek