Orla zabawiła się z Zametem

Orla rozbiła rywala z Przemkowa. Początek meczu nie zapowiadał jednak pogromu ekipy z Przemkowa. - Goście zaczęli obiecująco. Przez pierwsze 10 minut utrzymywali się długo przy piłce, starali się konstruować akcje i podchodzili pod nasze pole karne - relacjonował Piotr Bolkowski, trener Orli. Później gospodarze wzięli się do pracy. W 24. min wynik meczu otworzył Sobieraj. Na 2:0 po zagraniu Bojanowskiego w 33. min podwyższył Możdrzech. Gdy gola do szatni zdobył Sobieraj z przemkowian całkowicie zeszło powietrze. Po przerwie kolejne dwie bramki dla Orli zdobył Możdrzech. Wysokie prowadzenie pozwoliło trenerowi gospodarzy wprowadzić zmienników. Co istotne każdy z nich wniósł do gry swojej drużyny sporo dobrego. Przykładowo wracający do zdrowia Węglarz ustrzelił hat-tricka. - Wynik idzie w świat. Mamy nadzieję, że szybko wyciągniemy wnioski z otrzymanej lekcji - powiedział po meczu Eugeniusz Kulesza, kierownik Zametu.

ORLA WĄSOSZ - ZAMET PRZEMKÓW 8:0 (3:0)

Bramki: 1:0 Sobieraj (24), 2:0 Możdrzech (33), 3:0 Sobieraj (45), 4:0 Możdrzech (53), 5:0 Możdrzech (58), 6:0 Węglarz (73), 7:0 Węglarz (79), 8:0 Węglarz (89).
Żółte kartki: Kendzia, Stuczyk, Birk.
Sędziowali: Hubert Sarzyński jako główny oraz Radosław Bielak i Marcin Niciński (Wrocław).
Widzów: 200.

ORLA: Wielogórski - Kaczmarek, Stuczyk, Jurga, Makieła (80 Koroś), Możdrzech (64 Kacprzak), Birk (70 Rak), Kendzia, Bojanowski (70 Gęstwa), Sobieraj (72 Rosa), Kauch (66 Węglarz).
ZAMET: Kraska - Tkaczyk (56 Matkowski), Urbaniak, Sykuła, Kwiatkowski, Białocerkiewicz (68 Krawczyk), Drabik (63 Koban), Niegot (77 Zielonka), Pilarek (83 Drzazga), Szymkowiak, Kunz.

GB