Nysa odkuła się kosztem Lotnika

Gospodarzom bardzo zależało by odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie. Okazja wydawała się idealna, bo Lotnik w dotychczasowych spotkaniach nie wywalczył ani jednego punktu. -Wierzymy w sukces ale jednocześnie doceniamy i szanujemy rywala - zaznaczył Stanisław Wojtczak, kierownik Nysy. Gospodarzy w 17. min na prowadzenie wyprowadził Rachański. Na kolejne bramki kibice musieli trochę poczekać. W 65. min rezultat ładnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył Czajkowski. Im bliżej było końca meczu tym goście mieli coraz mniej nadziei na odrobienie strat. 10 minut przed końcem swojego drugiego gola zdobył Rachański, a wynik w samej końcówce ustalił R. Sareło.

NYSA ZGORZELEC - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 4:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Rachański (17), 2:0 Czajkowski (65), 3:0 Rachański (80), 4:0 R. Sareło (90).
Żółte kartki: Czajkowski oraz Białkowski.
Sędziowali: Waldemar Socha jako główny oraz Piotr Bajer i Piotr Nowicki (Jelenia Góra).
Widzów: 150.

NYSA: Franaszczuk - Kościuk, Łuszczyk, G. Monik, Aftyka, Czajkowski (87 Winczarowski), R. Sareło, Jaworski, Witowski, Machowski (55 Kaczmarek), Rachański (82 B. Sareło).
LOTNIK: Maćkowski - Becker (68 Góral), Białkowski, Suchanecki (46 Górgul), Madej, Pieńkowski (60 Gawlik), Wyka, Gołąb, Masel (82 Zawadzki), Górski, Kurzelewski.

GB