Beniaminek dołuje

Stal kolejny raz potwierdziła, że w tym sezonie mierzy wysoko. - Staraliśmy się zagrać dobrze w defensywie. Liczyłem na przechwyty i szybki atak. W pierwszej połowie wychodziło to całkiem nieźle. Mieliśmy dwie dobre okazje, ale zabrało precyzji w kluczowym podaniu. Po przerwie rywal nas już zdominował. Oprócz zdobytych goli Stal miała też rzut karny i jeszcze jedną okazję. Staraliśmy się zrobić co się dało, ale byliśmy tego dnia zespołem gorszym i trzeba się z tym pogodzić - powiedział Krzysztof Kaliciak, trener GKS. - Stal ma szeroką kadrę, dobrych obrońców i pomysł na grę w ataku. Zdobycz punktowa tej drużyny nie jest dziełem przypadku. My natomiast przekonujemy się jaka jest różnica pomiędzy okręgówką a czwartą ligą. Cały czas uczymy się w niej funkcjonować - dodał szkoleniowiec klubu z Warty Bolesławieckiej. Gości na prowadzenie w 58. min wyprowadził S. Burda. Drugi raz dobrze prowadzący mecz Dawid Maryszczak wskazał na środek w 78. min kiedy Muchę pokonał Czerep, który na boisku pojawił się kilka minut wcześniej.

GKS WARTA BOLESŁAWIECKA - STAL CHOCIANÓW 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 S. Burda (58), 0:2 Czerep (78).
Żółte kartki: Krzeszowiec oraz Podziewski, Kozłowski.
Sędziowali: Dawid Maryszczak jako główny oraz Kamil Snacki i Marcin Domina (Jelenia Góra).
Widzów: 150.

GKS: Mucha - Powroźnik (70 Kapecki), Spychalski, Głowacki, Buchowski, Puzio (67 Biały), Krzeszowiec (76 Kliwak), J. Wojciechowski, K. Wojciechowski, Kraśnicki.
STAL: Czarnecki - Gogosz, Cygan, Bednarz, Bekieszczuk (77 Kozłowski), Kozak (73 Czerep), Sałata, Podziewski (60 Klimas), R. Burda (85 Różycki), Bartuzel (86 Sołtys), S. Burda (70 Rogalski).

GB