Piast z pustym kontem po wizycie Olimpii
Piast Dziwiszów nie sprostał na własnym ternie Olimpii Kamienna Góra. Goście zasłużenie wygrali 2-0 i choć trochę zrehabilitowali się w oczach swoich fanów, za pucharową wpadkę Miłkowie.
Mecz w Dziwiszowie nie powalał zawrotnym tempem, ale miejscowi kibice nie narzekali na nudę. W 10-ej minucie zagrożenie pod bramką przyjezdnych stworzył Tomasz Woźniczka, ale Damian Powiertowski nie dał się zaskoczyć. Chwilę później piłkę przed własną szesnastką stracił Robert Turczyk. Przejął ją Konrad Domin i groźnie uderzył z dystansu. Na szczęście dla miejscowych Adrian Jarosz sparował ją na poprzeczkę. W 25-ej minucie strzał Domina trafił w rękę Dominka Banasia, jednak sędzia Rafał Bancewicz nie był przekonany do podyktowania rzutu karnego. Olimpia nie przestawała nacierać i 10 minut przed przerwą powinna objąć prowadzenie. Domin dośrodkował z prawej strony, jednak Przemysław Powiertowski z kilku metrów posłał futbolówkę w kosmos.
Niefortunny strzelec zrehabilitował się po przerwie, zamieniając na gola podanie Tomasza Łatki. Po chwili goście dobili gospodarzy drugą bramką, tym razem zagranie Powiertowskiego celną główką wykończył Tomasz Gwiżdż. Wynik 0-2 nie uległ już zmianie.
PIAST DZIWISZÓW - OLIMPIA KAMIENNA GÓRA 0-2 (0-0)
Bramki: 0-1 P. Powiertowski 56', 0-2 Gwiżdż 62'.
Sędziowali: Rafał Bancewicz jako główny oraz Lesław Olejarczyk i Radomir Kukiel.
Widzów: 30.
PIAST: Jarosz - Turczyk, Saniuk, Gurazda (46' Rzepecki), Woźniczka, Banaś, Wryszcz (68' Mikulski), Kieć, Lisowski, Dudek, Maran (60' SobczaK).
OKG: D. Powiertowski - Kraszewski, Łatka, Hnisidłów, Sochacki, P. Powiertowski, Zasada, Gwiżdż, Domin, Rosłan (40' Zarzecki), Kwaśniewski (72' Stefański).
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży