Bezproblemowy awans Lotnika Jeżów Sudecki
[di=14793|F|N||19.11.2006 00:17:31, text01.jpg]
9 min. - Michał Zieliński strzela z 16 metrów na bramkę Listwana...
[di=14794|F|N||19.11.2006 00:17:38, text02.jpg]
..., który zalicza przysłowiową drzemkę... 1-0 dla Lotnika!
9 min. - Michał Zieliński strzela z 16 metrów na bramkę Listwana...
[di=14794|F|N||19.11.2006 00:17:38, text02.jpg]
..., który zalicza przysłowiową drzemkę... 1-0 dla Lotnika!
Udanie zakończyli rundę jesienną piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki. Podopieczni Marka Herzberga pokonali dzisiaj w zaległym meczu II rundy Pucharu Polski Saklnik Rębiszów 4-1, będąc przez całe spotkanie zespołem zdecydowanie lepszym.
Rębiszowianie wyszli na boisko wyraźnie stremowani co od pierwszych minut znalazło odbicie w boiskowych wydarzeniach. Od pierwszych minut zaznaczyła się wyraźna przewaga jeżowian, którzy już w 9-ej minucie mogli się cieszyć z pierwszego gola po strzale z 16 metrów Michała Zielińskiego. Uderzenie popularnego Zioło było mocne ale w środek bramki, w sukurs zawodnikowi Lotnika przyszedł jednak bramkarz gospodarzy przepuszczając łatwe uderzenie.
W 23-ej minucie zamiast pozwolić wyjść piłce na aut, jeden z zawodników Skalnika zatrzymał ją ręką. Rzut wolny wykonał Rafiński, a piłkę po jego dośrodkowaniu przejął Kazimierz Hamowski, który bez problemu umieścił piłkę w bramce strzeżonej przez Listwana. Więcej bramek w I połowie kibice już nie zobaczyli, pomimo iż goście mieli sytuacji bez liku. Co tu dużo kryć, skuteczność nie była mocną stroną jeżowian tego dnia.
Po przerwie na boisku w bramce Lotnika w miejsce bezrobotnego Rausa (chyba zero kontaktu z piłką w I połowie :)) pojawił się Kustosz. Również i on nie mógł narzekać na nadmiar zajęć, choć w II części gry Skalnik poczynał już sobie nieco lepiej niż w pierwszych 45 minutach, co nie zmienia faktu, iż ton wydarzeniom nadawali goście.
Po 20 minutach nieco bezbarwnej gry przypomniał o sobie super snajper Jarosław Kondraciuk, który zdobył trzeciego gola ośmieszając uprzednio kilku rywali w ich polu karnym. Warto odnotować przy tej akcji kolejną asystę Rafińskiego, prostopadłe podanie tego zawodnika do Kondraciuka było przedniej marki.
Gol na 3-0 chyba trochę rozluźnił szyki jeżowian, co wykorzystali gospodarze. Efektowny rajd skrzydłem przeprowadził Łań, a akcję celnym strzałem zamknął Śliwiński. W odpowiedzi po raz drugi tego dnia na listę strzelców wpisał się Kondraciuk i mecz zakończył się zasłużoną wygraną Lotnika 4-1.
Rywala w 1/4 finału jeżowianie poznają dopiero w przyszłym roku. Losowanie par odbędzie się najprawdopodobniej w lutym.
SKALNIK RĘBISZÓW - LOTNIK JS 1-4 (0-2)
Bramki: 0-1 Zieliński 9', 0-2 Hamowski 23', 0-3 Kondraciuk 70', 1-3 Śliwiński 77', 1-4 Kondraciuk 85'.
Czerwone kartki: Łań za dwie żółte oraz Rześny.
Żółte kartki: Rafiński, Rześny.
Sędziował: Władysław Zięba.
Widzów: 50.
SKALNIK: Listwan - Hryciew, Grynienko, Sadocha (70' Cybulski), Borkowski, Tarłowski, Zatorski, Łań, Różnicki, Kondratowicz (30' Subocz), Babik (46' Śliwiński).
LOTNIK: Raus (46' Kustosz) - Rafiński, Rześny, Jończy, Hamowski, Lis (40' Kochan), Zieliński, Chrząszcz, Romaniak (65' Tupalski), Martysiewicz (75' Zawadzki), Kondraciuk.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży