W Warcie Bolesławieckiej praca wre

Zespół z Warty Bolesławieckiej przygotowania rozpoczął 13 lipca. Piłkarze trenują dwa lub trzy razy w tygodniu a do tego rozgrywają sparing. - Jestem zadowolony z frekwencji i komunikacji między sobą i mną. Część osób załatwiła sobie urlopy wcześniej i jest do mojej dyspozycji. Inni z kolei, którzy są obecnie na wakacjach wcześniej mnie poinformowali o swojej nieobecności. Zawsze na treningach mam minimum dwunastu piłkarzy. Uważam, że wszystko idzie w dobrym kierunku - powiedział Krzysztof Kaliciak, trener GKS. Drużyna na treningach skupia się na taktyce i organizacji gry. Piłkarze z Warty Bolesławieckiej nad kondycją i wytrzymałością pracują podczas sparingów. - W meczach kontrolnych zawodnika nie trzeba zmuszać do biegania, gdyż rywal sam to wymusza. Jeden problem mi zatem odpadł - żartował szkoleniowiec GKS i dodał: - W czasie treningów dużo jest pracy z piłką. Zmieniliśmy nieco taktykę. Na czwartą ligę na pewno trzeba mieć przećwiczoną grę w obronie na własnej połowie oraz atak pozycyjny. Na tym się skupiamy. W pierwszym meczu kontrolnym GKS pokonał Orła Zagrodno 3:1, którego Krzysztof Kaliciak jest także prezesem i jednocześnie trenerem. W drugim meczu beniaminek czwartej ligi zremisował z Górnikiem Złotoryja 1:1. W trzecim meczu także padł remis. - Mieliśmy przyjemność zmierzyć się z KS Polkowice. Graliśmy na stadionie lekkoatletycznym na świetnie przygotowanej murawie. Chłopcy zarówno pod względem organizacji gry jak również grania w piłkę zaprezentowali się bardzo dobrze. Większość akcji, nawet pod pressingiem rywali, wyprowadzaliśmy z własnej połowy. Stworzyliśmy sobie wiele okazji bramkowych a ostatecznie zremisowaliśmy 2:2. Mam świadomość, że przed Polkowicami był mecz ligowy. W większości znam tych chłopaków i w ciągu całego spotkania dziesięciu piłkarzy z podstawowej jedenastki jednak się przewinęło. Pozostali także prezentowali odpowiedni poziom - zaznaczył Krzysztof Kaliciak. W poniedziałek GKS zmierzy się ze Stalą Chocianów (g. 18.30), a w środę z prowadzonymi przez trenera Zbigniewa Grzybowskiego (byłego trenera zespołu z Warty Bolesławieckiej) Czarnymi Rokitki. Potem beniaminka czeka mecz pucharowy z GKS Iwiny, a następnie inauguracyjny mecz z jednym z faworytów rozgrywek - Zagłębiem II Lubin. Jeśli chodzi o skład trzon zespołu z poprzedniego sezonu został zachowany. Do klubu dołączył natomiast Marcin Kraśnicki (ostatnio Karkonosze Jelenia Góra). - To piłkarz uniwersalny, który potrafi zagrać w ataku, prawej pomocy, a ostatnio w Jeleniej Górze grał na prawej obronie. Ma doświadczenie z gry w III lidze i będzie sporym wzmocnieniem - wyliczał szkoleniowiec GKS. Zespół z Warty Bolesławieckiej starał się jeszcze o Jacka Bochnię, ale ten wybrał Apis Jędrzychowice. W kadrze GKS jest także Mateusz Janczyszyn (ostatnio BKS Bobrzanie Bolesławiec). Klub poszukuje jeszcze bramkarza. Ale nie tylko. - Ważą się losy bardzo dobrego zawodnika. Jeśli ostatecznie by do nas trafił, to byłby ogromnym wzmocnieniem. Może zagrać w środku pomocy bądź jako stoper. Bardzo mi na nim zależy dlatego z uwagi na konkurencję nie chciałbym zdradzać jego nazwiska - zaznaczył Krzysztof Kaliciak. Są też ubytki. Kibice w Warcie Bolesławieckiej nie zobaczą już Roberta Zarzyckiego (wrócił do Chrobrego Nowogrodziec) oraz Aleksander Pyrka (wyjazd w celach zarobkowych).

GB