Wychowankowie wracają do Stelli

Po długiej przerwie Stella Lubomierz wraca na szczebel rozgrywek jeleniogórskiej klasy okręgowej. Działacze dbają nie tylko o wzmocnienie zespołu, ale także o poprawę infrastruktury.
Do nowego sezonu zespół z Lubomierza przystąpi w nieco zmienionym składzie. Decyzję o zawieszeniu butów na kołku podjął Paweł Szymczyszyn. Ponadto kontynuowanie sportowej przygody rozważa Tomasz Gandurski, który większą część czasu spędza za granicą. W klubie są też nowe-stare twarze. Mowa o wychowankach Mariuszu Malarowskim i Antonim Podobińskim. Pierwszy ostatnio występował w Olimpii Kowary, a drugi w Piaście Dziwiszów. Do drużyny dołączy jeszcze Łukasz Rebejko z Chmielanki Chmieleń. - Cały czas kontynuujemy naszą politykę. Stawiamy na swoich zawodników. Poza bramkarzem Arkiem Fijałkowskim gramy samymi swoimi wychowankami. Na tak małą mieścinę jest to wręcz niespotykane. Dzięki temu w zespole jest dobra atmosfera a nasza sytuacja finansowa jest w miarę stabilna. Posiadamy także trzy grupy młodzieżowe co dobrze rokuje na przyszłość - zauważył Tomasz Rak, prezes Stelli. Oprócz przygotowań do sezonu w klubie myślą także nad infrastrukturą. - Wcześniej udało nam się zamontować piłko-chwyty. W najbliższych dniach zamontujemy 150 krzesełek. Staramy się także dbać o murawę, którą podlewamy i regularnie kosimy. Jest też duża szansa, że w niedalekiej przyszłości będziemy posiadali nowe boksy dla rezerwowych zawodników - dodał sternik klubu z Lubomierza.
W pierwszym sparingu Stella ograła KS Łomnica 6:3 oraz 3:4, w drugim uległa Kwisie Świeradów Zdrój 3:4, a następnie wygrała z Włókniarzem Leśna 4:3 i 3:2 z Chrobrym Nowogrodziec. Prawdziwym przetarciem przed ligą dla drużyny trenera Krzysztofa Gajewskiego będzie spotkanie I rundy Pucharu Polski. - Chcielibyśmy zapewnić sobie utrzymanie w okolicach 20. kolejki. Uważam, że jest to cel w naszym zasięgu - zakończył Krzysztof Gajewski, trener Stelli.

GB