Cisowski obronił punkt Olimpii

Przyjezdni w przekroju całego spotkania więcej minut byli przy piłce, ale młodzież z Kamiennej Góry pokazała charakter. Bezapelacyjnie piłkarzem spotkania został Cisowski, który bronił jak w transie strzały w pierwszym kwadransie Kościuka i Duducia. Najlepsze okazje dla gospodarzy w pierwszej połowie zmarnowali Stefański i Zasada. Tuż przed przerwą Cisowski ponownie udowodnił, że jest klasowym golkiperem, broniąc dwie 100-procentowe okazje Czajkowskiego i Łuszczyka. W drugiej połowie goście nastawili się na kontrataki, ale wciąż świetnie na linii bramkowej spisywał się bramkarz Olimpii. Cisowski wyszedł obronną ręką z pojedynków z Czajkowskim i Łuszczykiem. Wynik na korzyść Olimpii mógł zmienić Kwaśniewski, ale zabrakło mu szczęścia.

OLIMPIA - NYSA 0:0

Sędziował: Dawid Maryszczak.
Żółta kartka: Buda.
Widzów: 100.

OLIMPIA: Cisowski - Rosłan (46 Kwaśniewski), Kraszewski, Gwiżdż (85 Guzik), Sochacki, Zasada, Łatka, Hnisdiłów, Stefański (59 Siwak), Buda (71 Wąs), Sobierajski.
NYSA: Franaszczuk - Aftyka, Duduć, Łuszczyk, Kościuk, Monik, Czajkowski, B. Szczęsny, P. Szczęsny, Witowski, Machowski.

GB