Radosny futbol w Ząbkowicach Śląskich
Oba zespoły grały o przysłowiową pietruszkę. - Tak naprawdę myśleliśmy przed meczem już o barażu. Z drugiej strony jeśli już przyjechaliśmy do Ząbkowic Śląskich głupio byłoby nie pograć w piłkę - żartował Jarosław Wichowski, trener Włókniarza. Gospodarze do przerwy prowadzili różnicą trzech goli a w 70. min już 4:1. Mirszczanie za sprawą świetnego tego dnia B. MOrzeckiego niecałą minutę później strzelili drugą bramkę. Orzeł staną a goście zwietrzyli swoją szansę. W 78. min kontaktowego gola strzelił J. Jasiński a 5 minut przed końcem wyrównał B. Morzecki. Popularny wśród kolegów Bućko w doliczonym czasie gry mógł zapewnić swojej drużynie wygraną ale tym razem dla ekipy trenera Arkadiusza Albrechta skończyło się na strachu.
ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE - WŁÓKNIARZ MIRSK 4:4 (2:0)
Bramki: 1:0 Fudali (25), 2:0 Olejarnik (35), 2:1 B. Morzecki (50), 3:1 Górski (60), 4:1 Górski (70), 4:2 B. Morzecki (71), 4:3 J. Jasiński (78), 4:4 B. Morzecki (85).
Sędziowali: Michał Hnatkiewicz jako główny oraz Piotr Urycz i Kamil Struski (Wrocław).
Widzów: 150.
WŁÓKNIARZ: Sz. Jaworski - P Niemienionek, Kowalski, Górny, Becker, Badura, J. Jasiński, D. Grygiel, B. Morzecki, Wichowski, Matuszak (60 Jędrzejczak).
ORZEŁ: Czarnecki - Fudali, Śleziak, Radziszewski (46 Górski), Majewski, Okrojek (70 Wysocki), Czachor, Drańczuk (46 Kuska), Olejarnik, Kuriata, Gerlach.
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży