"Machoś" i spółka roznieśli Leśnika

Goście przyjechali do Zgorzelca w jedenastoosobowym składzie. Leśnik nie był w stanie nawiązać walki z nakręconą ostatnimi wygranymi drużyną ze Zgorzelca. Już w 12. min wynik otworzył Witowski. Minęło kolejnych 10 minut a gospodarze wygrywali już różnicą dwóch goli. Tym razem na listę strzelców wpisał się Czajkowski. Po zmianie stron goście opadali z sił a zgorzelczanie wciąż atakowali i strzelali bramki. Klasycznego hat-tricka ustrzelił Machowski, a biało-niebiescy ostatecznie triumfowali 7:1.

NYSA - LEŚNIK 7:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Witowski (12), 2:0 Czajkowski (23), 3:0 Machowski (50), 4:0 Machowski (58), 5:0 Winczarowski (75), 6:0 Machowski (78), 6:1 Szpyrka (81), 7:1 Janicki (83).
Żółte kartki: Witowski, Komarzyniec.
Sędziował: Kamil Snacki.
Widzów: 150.

NYSA: Franaszczuk - Monik, Duduć, Kościuk (80 Masalski), P. Szczęsny (56 Chojnacki), Czajkowski (75 Wojciechowski), B. Szczęsny (58 Komarzyniec), Łuszczyk, Witowski (62 Janicki), Bystryk (60 Winczarowski), Machowski.
LEŚNIK: Matuszak - Jackowiak, Zwierz, Puzio, Wojdygo, Rychter, Szpyrka, Pagórski, Chmielowski, Słota, Miżdal.

GB