Radość w Ząbkowicach Śląskich

Gospodarze objęli prowadzenie po kwadransie gry kiedy z podania Okrojka użytek zrobił Olejarnik. Kilka minut później był remis, gdyż z rzutu karnego gola zdobył Ulatowski. Później powody do radości mieli już głównie gospodarze. W 29. min z rzutu wolnego nie do obrony przymierzył Czachor. 10 minut przed przerwą wynik po kontrataku podwyższył Moskal. Po zmianie stron optyczną przewagę mieli goście, ale ząbkowiczanie kontrolowali sytuację. W 70. min po dograniu z rzutu wolnego Czachora kolejnego gola dla Orła strzelił Okrojek. 10 minut przed końcem gości pogrążył Łużny. Polonia ambitnie walczyła jednak do końca. W końcówce rozmiary porażki zmniejszył Belica. - Wreszcie było nas troszkę więcej. Po urazach wrócili Śleziak oraz Kuska. Wszystko idzie w dobrym kierunku - powiedział po spotkaniu Arkadiusz Albrecht, trener Orła. - Z przodu nasza gra wyglądała dobrze. Gorzej było w obronie. Przytrafiło nam się zbyt dużo błędów. W drugiej połowie musieliśmy zaryzykować i nadziewaliśmy się na kontry. Orzeł wygrał zasłużenie - przyznał Sławomir Kołodziej, trener Polonii. Szkoleniowiec zespołu z Trzebnicy chwalił postawę arbitrów a także jednego ze swoich piłkarzy. Mowa o urodzonym 10 października 2000r. Jakubie Czternastku. - Dopiero wszedł do piłki seniorskiej i od razu błyszczy. To cieszy i dobrze wróży na przyszłość - cieszył się szkoleniowiec Polonii.

ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE - POLONIA TRZEBNICA 5:2 (3:1)

Bramki: 1:0 Olejarnik (15), 1:1 Ulatowski (20-karny), 2:1 Czachor (29), 3:1 Moskal (35), 4:1 Okrojek (70), 5:1 Łużny (80), 5:2 Belica (88).
Żółta kartka: Czachor.
Sędziowali: Waldemar Socha jako główny oraz Andrzej Socha i Piotr Bajer (Jelenia Góra).
Widzów: 150.

ORZEŁ: Czarnecki - Majewski, Górski, Śleziak (80 Masłowski), Olejarnik (64 Kuska), Łużny (64 Radziszewski), Okrojek, Czachor, Drańczuk, Moskal, Kuriata (70 Gerlach).
POLONIA: Prokopczyk - Kowalski (65 Frąszczak), Nawrot, Wawrzykowski, Kuczer, Kołodziej, Bucki (60 Wójcik), Belica, Ulatowski, Czternastek, Marduła (46 Nietreba).

GB