Przez godzinę pachniało niespodzianką

Gospodarze dzielnie trzymali się przez ponad godzinę. Później jednak Sokół zdołał strzelić gola po akcji Andrusiaka. Z mirszczan uszło wówczas powietrze. Po chwili na 2:0 podwyższył Pyzłowski. Kwadrans przed końcem wynik ustalił rezerwowy Balicki.

WŁÓKNIARZ MIRSK - SOKÓŁ WIELKA LIPA 0:3 (0:0)

Bramki: 0:1 Andrusiak (65), 0:2 Pyzłowski (68), 0:3 Balicki (75).
Żółte kartki: Pyzłowski, Andrusiak.
Sędziowali: Grzegorz Rola (Wałbrzych).
Widzów: 150.

WŁÓKNIARZ: Swarzyński - Dasiak, Kowalski, Ł. Niemienionek, Juźwik, J. Jasiński, Badura, Becker, Górny (77 Pogodziński), Wichowski, Grygiel.
SOKÓŁ: Piszcz - Pruchnicki, Suppan (85 Jurkowski), Wojtyło, Kulasa (10 Banach, 67 Balicki), Janas, Musiał (80 Warchoł), Michalski, Teodorowicz, Andrusiak, Pyzłowski.

GB
Foto: Piotr Kuban