Karkonosze nadal bez wygranej

Nadal bez ligowej wygranej pozostają na wiosnę Karkonosze Jelenia Góra. Nasz zespół zremisował w Kątach Wrocławskich z Bystrzycą 2-2, tracąc wygraną kwadrans przed końcem meczu.
Pierwszego gola jeleniogórzanie stracili już w 7-ej minucie. Krzysztof Pieśkiewicz faulował rywala na linii pola karnego i arbiter bez wahania wskazał na wapno. Zawodnik Bystrzycy nie pomylił się i było 1-0. Na wyrównanie biało - niebiescy czekali do 44-ej minuty. Dobrą akcję przeprowadził Pieśkiewicz, a jego dośrodkowanie celną główką wykończył Radosław Sareło. Po zmianie stron Karkonosze zdominowały rywali i szybko przyszedł efekt bramkowy ich postawy. Łukasz Kusiak wypuścił w bój Macieja Firleja, a ten w sytuacji sam na sam nie miał problemu ze zdobyciem gola. Kwadrans przed końcem było już 2-2. Mateusz Firlej nie upilnował przeciwnika, który dośrodkował piłkę na przedpole bramki Michała Dubiela, gdzie wślizgiem zawodnik gospodarzy skierował ją do bramki gości. W końcówce bohaterem KSK mógł zostać wprowadzony na boisko Mateusz Szramowiat. Niestety zabrakło mu spokoju i precyzji w kluczowym momencie.

BYSTRZYCA KĄTY WROCŁAWSKIE - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 2-2 (1-1)

Bramki: 1-0? 7', 1-1 Sareło 44', 1-2 Maciej Firlej 54', 2-2? 75'.
Żółte kartki:? oraz Wersocki.
Sędziowali:
Widzów: 30.

BYSTRZYCA:
KSK: Dubiel - Mateusz Firlej, Kuźniewski, Bochnia, Palimąka, Pieśkiewicz (78' Szramowiat), Wersocki, Poszelężny, Sareło (80' Kraśnicki), Maciej Firlej, Kusiak (60' Kowalski).

Piotr Kuban