Orzeł wygrał w Nowej Rudzie

Goście podeszli do spotkania mocno skoncentrowani. W 15. min wynik meczu otworzył Kuriata. Orzeł poszedł za ciosem i w 25. min po trafieniu Olejarnika wygrywał już różnicą dwóch goli. Goście kontrolowali przebieg meczu i dowieźli bezpieczne prowadzenie do przerwy. Po zmianie stron nastawieni na kontrę ząbkowiczanie mogli podwyższyć prowadzenie. Swoich szans nie wykorzystali jednak Kuriata, Olejarnik oraz Moskal. Swoją szansę miał też zespół z Nowej Rudy. Przed szansą zdobycia gola stanął Skowronek ale w 52. min nie zdołał umieścić piłki w siatce. To co nie udało się jemu wyszło grającemu trenerowi Krzysztofowi Konowalczykowi, który po indywidualnej akcji zmniejszył straty swojego zespołu. Gospodarze starali się wyrównać, ale nie zdołali osiągnąć celu. Ponadto w kluczowych momentach meczu drugą żółtą kartkę za dyskusje z arbitrem zobaczył Polak. W podobnych okolicznościach boisko musiał także opuścić Lis i z Piasta uleciało powietrze. Zrezygnowanych rywali dobił wprowadzony kilka chwil wcześniej na boisko Gerlach. - Szybko wyszliśmy na dwubramkowe prowadzenie. Później byliśmy skoncentrowani ale mimo tego nie ustrzegliśmy się błędu. W końcówce zrobiło się troszkę nerwowo, ale ostatecznie odnieśliśmy moim zdaniem zasłużoną wygraną. Cieszę się, że teraz będziemy mieli trochę czasu na regenerację. W Nowej Rudzie było widać, że mamy w nogach ciężki pucharowy mecz z Lechią - ocenił Arkadiusz Albrecht, trener Orła. - Był to trzeci mecz w tym sezonie kiedy graliśmy z Orłem. Za każdym razem byli od nas lepsi. W drugiej połowie wyszliśmy bardziej zmotywowani. Wystarczyło to jednak by zepchnąć rywali do defensywy na 10 minut. Pozdrawiam trenera Albrechta i życzę mu kolejnych wygranych - przyznał Krzysztof Konowalczyk, trener Piasta.

PIAST ZPAS NOWA RUDA - ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE 1:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Kuriata (15), 0:2 Olejarnik (25), 1:2 Konowalczyk (65), 1:3 Gerlach (90).
Czerwone kartki: Polak (Piast, 82 - za dwie żółte), Lis (Piast, 83 - za dyskusje z arbitrem).
Żółte kartki: Wojtal, Polak oraz Robak, Radziszewski.
Sędziował: Tomasz Zieliński (Wałbrzych).
Widzów: 200.

PIAST ZPAS: Bochen - Polak, Wojtal, Lis, Konowalczyk, Schmidt, Kęska, Cebulski, Kowalski, Mika, Skowronek (65 D. Stasiński).
ORZEŁ: Czarnecki - Kuska, Górski, Śleziak, Radziszewski, Olejarnik (80 Łużny), Okrojek (85 Sobór), Czachor, Szydziak (64 Moskal), Robak, Kuriata (87 Gerlach).

GB