Emocje w Lubawce do samego końca

Dobre i emocjonujące spotkanie obejrzeli kibice w Lubawce, gdzie miejscowy Orzeł nie poradził sobie z bolkowskim Piastem. Goście znakomicie weszli w mecz i już w 5-ej minucie cieszyli się z trafienia Sławomira Szemberskiego. W 23-ej minucie było już 0-2. Co prawda piłka po uderzeniu Damiana Czyżyckiego trafiła tylko w poprzeczkę, ale czujnością wykazał się Rafał Prorok, który wpakował ją do sieci. Więcej goli do przerwy nie było, choć Orzeł miał okazje ku temu, by zmienić wynik.
Skuteczność biało - zieloni odzyskali po przerwie. W 60-ej minucie w polu karnym bolkowian faulowany był Krzysztof Musiał. Jedenastkę na gola zamienił Jacek Adamowicz. Później Patryk Gucwa trafił w poprzeczkę. Napór miejscowych rósł i przyniósł skutek w 83-ej minucie, gdy Piotr Szuster w zamieszaniu pod bramką Piasta skierował piłkę do siatki. Jak się okazało nie był to koniec boiskowych emocji, bo trzy minuty później Mariusz Kowalski popisał się celnym strzałem z 20 metrów i goście mogli świętować wygraną. Humory mógł im jeszcze popsuć Musiał, jednak zabrakło mu zimnej krwi pod bramką Piasta.

ORZEŁ LUBAWKA - PIAST BOLKÓW 2-3 (0-2)

Bramki: 0-1 Szemberski 5', 0-2 Prorok 27', 1-2 Adamowicz 60', 2-2 Szuster 83', 2-3 Kowalski 86'.
Żółte kartki: Lech, Meuszyński oraz Lewandowski, Trawka.
Sędziowali: Wieliczko jako główny oraz Morawski, Soroka.

ORZEŁ: Pogwizd - Adamowicz, Gleb, P. Gucwa, Lech, Lidwin (63' E. Gucwa), Maciulewicz (46' Wincza), Meuszyński, Musiał, Różański, Szuster.
PIAST: Trawka - D. Czyżycki, S. Czyżycki, Lewandowski (46' Dębski), Prorok, Rajczewski, Stępień (75' Kowalski), Szczepański, Szemberski, Szymkowiak (46' Karbowiak), Wrona.

Piotr Kuban
foto: JPB