Woskar wygrał w Wojcieszowie

Trzy punkty przywieźli z Wojcieszowa piłkarze Woskara Szkalrska Poręba. Goście pokonali Orła 2-1, a jak mówi ich trener Marek Siatrak, wygrana mogła być wyższa.
Pierwsza połowa była względnie wyrównana. Częściej piłką operowali gracze Woskara, ale wojcieszowianie też starali się zagrażać bramce rywali. W 35-ej minucie przyjezdni przeprowadzili skuteczną akcję. Co prawda dośrodkowanie Marcina Bednarczyka zdołał odbić Kamil Załupka, jednak piłka spadła wprost pod nogi Krzysztofa Micka, który z dwóch metrów wpakował ja do pustej bramki. Po zmianie stron Woskar nie kazał swoim fanom tak długo czekać na gola. W 52-ej minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Siatrak. Piłka potoczyła się po mokrej murawie i ugrzęzła w sieci. Zespół trenera Roberta Firleja nie podłamał się tym faktem i 64-ej minucie miejscowi fani cieszyli się z bramki kontaktowej. Gracze Orła wykonywali rzut rożny. W dużym zamieszani piłkę przejął Tomasz Wróblewski i pomimo obecności Marcina Pacana oddał celny strzał. Bramkarz Woskara miał już piłkę na rękach, ta jednak odbiła się od słupka i znalazła się za linią bramkową. Końcówka meczu to dominacja gości, jednak słaba skuteczność nie pozwoliła im powiększyć rozmiaru wygranej.

ORZEŁ WOJCIESZÓW - WOSKAR SZKLARSKA PORĘBA 1-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Micek 35', 0-2 Siatrak 52', 1-2 Wróblewski 64'.
Żółte kartki: Łuszczak oraz Przerywacz.
Sędziowali: Sławomir Michałczak jako główny oraz Kamil Snacki i Tomasz Wójcik.
Widzów: 80.

ORZEŁ: Załupka - Dekaś, Dumicz, Jesionka, Larysz, Łuszczak, Maciejczyk, Matwiejczyk, Skorupa, Szarafin, Wróblewski. Rezerwowi: Lidtke, Skorupa.
WOSKAR: Rysan - Bednarczyk, Durlak, Klimek, Micek, Pacan, Pędzich, Przerywacz, Siatrak, Walczak, Ziomek. Rezerwowi: Jahn, Kruczek, Świercz, Sypniewski.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban