Orzeł nie dał rady głogowianom

Goście rozpoczęli od mocnego uderzenia. Już po 30 minutach gry było 0:3. - Początek kosztował nas końcowy wynik. Staraliśmy się walczyć do końca ale ostatecznie nie udało się odrobić - skomentował Arkadiusz Albrecht, trener Orła. Jeszcze przed przerwą straty gospodarzy zmniejszył Kuriata. Po zmianie stron sytuację na boisku ponownie uspokoił Gąsior, który skutecznie egzekwował rzut karny. Orzeł walczył jednak do końca. Po trafieniach Kuriaty oraz Górskiego zrobiło się tylko 3:4. Ząbkowiczanie poczuli krew i w dalszym ciągu atakowali. W 72. min Kuriata rozpoczął swoją akcję blisko połowy boiska, wygrał dwa pojedynki z obrońcami głogowian i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości. Pojedynek ku rozpaczy kibiców gospodarzy jednak przegrał. W kolejnej sytuacji ten sam piłkarz groźnie główkował po dośrodkowaniu Łużnego, ale piłka minęła bramkę. - Mimo porażki chłopcy zasłużyli na brawa. Grali z sercem i do końca walczyli o korzystny wynik - powiedział Arkadiusz Albrecht.

ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE - CHROBRY II GŁOGÓW 3:4 (1:3)

Bramki: 0:1 Wojciechowski (11), 0:2 Rybak (13), 0:3 Rybak (30), 1:3 Kuriata (44), 1:4 Gąsior (66-karny), 2:4 Kuriata (71), 3:4 Górski (73).
Żółte kartki: Okrojek, Łużny, Śleziak, Czachor oraz Pisarczuk, Obiała, Kraska.
Sędziowali: Damian Sylwestrzak jako główny oraz Adrian Orlicki i Ireneusz Adamczyk (Wrocław).
Widzów: 150.

ORZEŁ: Czarnecki - Majewski, Górski, Śleziak, Łużny, Okrojek, Czachor, Radziszewski, Kuska, Olejarnik (70 Moskal), Kuriata.
CHROBRY II: Rzepecki - Kraska (46 Ryś), Małucki, Hodowany, Pisarczuk, Rybak, Gąsior, Malinowski, Kobiela (46 Bieleń), Bednarski, Wojciechowski (26 Obiała).

GB