Niespodzianka w Oleśnicy

Mecz rozpoczął się dobrze dla gospodarzy. W 7. min sfaulowany w polu karnym został Kotwa i po chwili sam wymierzył sprawiedliwość. - Od tego momentu nasza gra nie układała się. Mieliśmy kłopoty z opanowaniem środka pola i kreowaniem akcji. Rywalom trzeba oddać, że dobrze i mądrze się bronili. Potrafili też wykorzystać nasze błędy - ocenił Ryszard Pietraszewski, trener Pogoni. Goście wyrównali w 20. min kiedy po zagraniu Miki błąd Rogali wykorzystał Cebulski. W drugiej połowie mecz był wyrównany. Pogoń próbowała atakować ale niewiele gospodarzom wychodziło. Oleśniczanie popełniali też błędy w defensywie. W 62. min po dośrodkowaniu Kowalskiego efektownym strzałem głową popisał się Mika i noworudzianie odwrócili wynik. 10 min przed końcem wyrównał Siódmiak. Gospodarze liczyli na coś więcej ale szybko zostali obdarci ze złudzeń. Kolejny błąd Pogoni wykorzystał Szmidt, który ograł bramkarza i strzelił do pustej bramki. Ekipa trenera Krzysztofa Konowalczyka mogła wygrać wyżej. W doliczonym czasie gry w słupek trafił Kowalski. Po chwili ten sam piłkarz został sfaulowany w polu karnym przez Kapusza. Rogala zdołał jednak obronić jedenastkę wykonywaną przez Osickiego.

POGOŃ OLEŚNICA - PIAST ZPAS NOWA RUDA 2:3 (1:1)

Bramki: 1:0 Kotwa (7-karny), 1:1 Cebulski (20), 1:2 Mika (62), 2:2 Siódmiak (80), 2:3 Szmidt (82).
Żółte kartki: Korcik, Miodek oraz Osicki, Polak, Kamiński.
Sędziowali: Damian Czukiewski jako główny oraz Marcin Nawracaj i Norbert Deluga (Legnica).
Widzów: 150.

POGOŃ: Rogala - Szymczak, Korcik, Kapusz, Górny (46 Karga), Koselski, Kotwa, Michalewski (60 Miodek), Zięba (70 Galik), Śmigielski (80 Czernatowicz), Siódmiak.
PIAST: Bochen - Polak, Lis, Konowalczyk, Osicki, Stasiński (46 Kowalski), Mika, Szmidt, Wojtal, Cebulski, Kamiński.

GB