Apis dominował w Lubaniu
Zespół z Jędrzychowic przyjechał do Lubania podrażniony ostatnimi niepowodzeniami. Apis w starciach z drużynami z czołówki (Piastem, Orlikami oraz Nysą) nie zdołał wygrać ani razu. Łużyce z kolei ograły będące w dole tabeli ekipy z Leśnej i Pieńska. Mecz świetnie rozpoczął się dla gości, których w 12. min na prowadzenie wyprowadził Bryjak. Lepsze wrażenie sprawiali przyjezdni, ale kolejny gol padł dla Łużyc. W 37. min efektowną główką popisał się Bojdziński. Kilka chwil wcześniej lubanianie stracili Grygo, który w zdarzeniu z przeciwnikiem nie mógł kontynuować gry. Obok straty zawodnika Łużyce straciły przed przerwą drugą bramkę. Gola do szatni zdobył Matusewicz. Po przerwie zawodnicy trenera Rafała Wichowskiego starali się wyrównać, odkrywali się i tym samym narażali na groźne kontry rywali. Były one zabójcze. Po jednej z nich samobójczego gola strzelił Lużyński. To był początek dramatu obrońcy Łużyc. 5 min później próbując powstrzymać szarżującego W. Glanca doznał kontuzji kolana, upadł na murawę a zespół z Jędrzychowic po chwili prowadził 4:1. Lużyński został odwieziony karetką do szpitala a Apis się rozkręcał. W 69. min po solowej akcji wynik podwyższył W. Glanc. W 83. min za sprawą Piaśnika grające do końca Łużyce zmniejszyły straty. Ostatnie słowo należało do najlepszego na boisku Bryjaka, który strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik. - O wygranej zdecydowało nasze doświadczenie. Chłopcy z Lubania biegali i walczyli nawet po stracie z powodu kontuzji dwóch zawodników. Kluczowa dla losów meczu był moim zdaniem bramka na 3:1. Chciałem pochwalić cały zespół a w szczególności Darka Bryjaka. W ostatnim meczu z Nysą, w którym byliśmy zdecydowanie słabszym zespołem nie szło mu i opuścił boisko po pierwszej połowie. Dzisiaj zagrał w ataku i strzelił trzy gole. Chyba udało mi się wreszcie znaleźć dla niego optymalną pozycję. Teraz przed nami mecze z zespołami, które są od nas niżej w tabeli - przyznał trener Gerard Jurewicz, trener Apisu.
ŁUŻYCE - APIS 2:6 (1:2)
Bramki: 0:1 Bryjak (12), 1:1 Bojdziński (37), 1:2 Matusewicz (43), 1:3 Lużyński (60-samobójcza), 1:4 W. Glanc (65), 1:5 Bryjak (69), 2:5 Piaśnik (83), 2:6 Bryjak (90).
Żółte kartki: Rogalski oraz Siciński, Pirszel.
Sędziował: Piotr Oleksy.
Widzów: 150.
ŁUŻYCE: Zabielski - Piaśnik, Cieślak, Lużyński (67 Sudnik), Łotecki, Jakimowicz, Gawroniuk, Macioszczyk (80 Sitek), Kościecha (69 Fereniec), Bojdziński, Grygo (30 Młynarski).
APIS: Siłakowski - Siciński, P. Glanc, Monik, Pirszel, Bystryk (75 Iwanowski), Kiewra (82 Krzesiński), Matusewicz (69 Ohagwu), Jurgowski, W. Glanc, Bryjak.
GB
foto: GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży