Leśnik nie dał się Olimpii

Leśnik Osiecznica niespodziewanie wywiózł jeden punkt z Kamiennej Góry. Gospodarze będący zdecydowanym faworytem tej konfrontacji długo nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy gości. Sami zaś mogli stracić bramki po akcjach Damiana Pagórskiego. W 19-ej minucie Jarosław Grzesiak przegrał pojedynek z Patrykiem Słotą. Dziewięć minut później skuteczny był już Przemysław Powiertowski, który w zamieszaniu otworzyły wynik.
W drugiej połowie piłkarze z Osiecznicy wyczuli, że nie muszą wyjeżdżać z Kamiennej Góry z pustymi rękami i szukali wyrównującego gola. Zdobyli go w 66-ej minucie, gdy szybką kontrę wykończył Artur Broszko. Jak się okazało był to ostatni gol w tym meczu, choć obie strony tworzyły jeszcze sobie sytuacje bramkowe.

OLIMPIA KAMIENNA GÓRA - LEŚNIK OSIECZNICA 1-1 (1-0)

Bramki: 1-0 P. Powiertowski 28', 1-1 Broszko 68'.
Żółte kartki: Domin, Grzesiak, Hadała, Gwiżdż oraz Zwierz.

OLIMPIA: D. Powiertowski - Domin, Grzesiak, Gwiżdż, Hadała, Hnisidłów, Kraszewski, Krzysztofek, Kwaśniewski (46' Mazur), Łatka, P. Powiertowski.
LEŚNIK: Słota - Broszko, Chmielowski, Górski, Jackowiak, Kałużyński, Pagórski (80' Matuszak), Skowron, Szpyrka, Wojdygo, Zwierz.

Piotr Kuban
foto: JPB