AKS zabrał punkty z Mirska

Spotkanie nie było porywającym widowiskiem. Na początku meczu swoją okazję miał Włókniarz, ale Słowik wygrał pojedynek sam na sam z Wichowskim. W odpowiedzi w 15. min po zagraniu Alwina swój zespół na prowadzenie strzałem głową wyprowadził Kloc. Kwadrans później na listę strzelców wpisał się Dobrowolski, który także popisał się skuteczną główką. Po zmianie stron kontaktowego gola z rzutu karnego strzelił dla Włókniarza grający trener Jarosław Wichowski, ale strzegomianie nie wypuścili wygranej z rąk. - Nie zagraliśmy wielkiego meczu, ale mieliśmy gdzieś z tyłu głowy zakodowaną informację, że musimy zmazać plamę sprzed tygodnia. Graliśmy na bardzo ciężkim, grząskim boisku, które utrudniało prowadzenie gry W tygodniu gramy dwukrotnie i liczę na kilka punktów - powiedział Jarosław Krzyżanowski, trener AKS. W środę AKS w zaległym meczu zagra na wyjeździe z Bielawianką (g. 16.30).

WŁÓKNIARZ MIRSK - AKS STRZEGOM 1:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Kloc (15), 0:2 Dobrowolski (30), 1:2 Wichowski (56-karny).
Żółta kartka: Dołęga.
Sędziowali: Marcin Tomalski jako główny oraz Mateusz Banaszak i Damian Adamowicz (Wrocław).
Widzów: 150.

WŁÓKNIARZ: Swarzyński - Dołęga (60 P. Niemienionek), Kowalski, Ł. Niemienionek, P. Juźwik (80 Becker), D. Grygiel. B. Morzecki, Sz. Morzecki (20 J. Jasiński), Badura, Dasiak, Wichowski.
AKS: Słowik - Durajczyk, Borek, Gołąbek, Górowski, Szymczyk, Sobczak (Wasilewski), Demirow, Dobrowolski (Rogaczewski), Alwin (Krupnik), Kloc.

(GB)