Nysa górą w derbach
Przed meczem nastroje w obu zespołach były bojowe. Zarówno Apis jak i Nysa chciała wygrać. - Wydaje mi się, że to gospodarze są faworytem. My jednak chcąc grać o ambitne cele musimy się przeciwstawić i najlepiej wygrać - podkreślił Stanisław Wojtczak, kierownik drużyny ze Zgorzelca. - Zawodnicy w większości znają się bardzo dobrze. Każdy będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Mecz jak na derby przystało oczywiście jest prestiżowy, lecz końcowy wynik nikomu ani niczego nie zabierze, ani nie zamknie. Do końca rozgrywek jest jeszcze sporo czasu. Co się wydarzy, to się wydarzy - stwierdził z kolei Gerard Jurewicz, szkoleniowiec Apisu. Goście od początku ruszyli do natarcia i szybko prowadzili różnicą dwóch goli. Na listę strzelców wpisali się Kościuk oraz Machowski. Ten drugi wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką przez jednego z obrońców Apisu. Po zmianie stron nadal dominowali piłkarze ze Zgorzelca. W 65. min Siłakowskiego pokonał Czajkowski a niespełna 20 minut przed końcem rywali dobił Wójcik. Zespół z Jędrzychowic grał jednak do końca. Po stałych fragmentach gry rozmiary porażki zmniejszyli W. Glanc oraz Jurgowski.
APIS - NYSA 2:4 (0:2)
Bramki: 0:1 Kościuk (15), 0:2 Machowski (17-karny), 0:3 Czajkowski (65), 0:4 Wójcik (71), 1:4 W. Glanc (76), 2:4 Jurgowski (83).
Żółte kartki: Pirszel, P. Glanc oraz Wójcik, Aftyka, Kościuk, Komarzyniec, Czajkowski.
Sędziował: Marcin Kocuła.
Widzów: 200.
APIS: Siłakowski - P. Glanc, Siciński, Monik, Pirszel (65 Krzesiński), Kiewra, Bryjak (46 Paradowski), Matusewicz, Jurgowski, Iwanowski (75 Kaczmarek), W. Glanc.
NYSA: Franaszczuk - Kościuk, G. Monik, Duduć, Aftyka, Czajkowski, Łuszczyk, Komarzyniec (89 Myczkowski), Szczęsny (75 Janicki), Wójcik (90 Zarębski), Machowski.
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży