Z Lechią o wczesnej porze

Bardzo wcześnie, bo o godzinie 11-ej zagrają w sobotę (2 kwietnia 2016, bilety: 7 zł, 3 zł) z Lechią Dzierżoniów piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Poranny termin meczu związany jest ze ślubem byłego zawodnika Karkonoszy Pawła Walczaka, na który wybiera się kilku zawodników naszego klubu.
Nim biało - niebiescy wraz z partnerkami zaczną brylować na parkiecie, muszą stawić czoła silnej drużynie, która zajmuje szóste miejsce w tabeli III ligi dolnośląsko - lubuskiej i wyprzedza jeleniogórzan o 13 punktów. Wiosnę gracze z Dzierżoniowa rozpoczęli nienajlepiej, bo przegrali po 1-2 z Piastem Żmigród i Górnikiem Wałbrzych. W ostatniej serii spotkań Lechia pokonała Zagłębie II Lubin 1-0, czyli ekipę, która wygrała przedwczoraj przy Złotniczej z Karkonoszami 4-3. Na meczu tym byli obecni prezes i trener Lechii, czyli Łukasz Bienias i Zbigniew Soczewski. Po spotkaniu byli dosyć powściągliwi w swoich ocenach. Bienias nie ukrywał, że raczej jest spokojny o wynik swojego zespołu w Jeleniej Górze. Zarówno on jak i trener klucza do sukcesu upatrują w wyłączeniu z gry Łukasza Kowalskiego, ich zdaniem najlepszego zawodnika meczu z Zagłębiem.
Dodajmy, że mecz ze względu na zalane boisko przy Złotniczej odbędzie się na stadionie przy Lubańskiej.

Piotr Kuban