Falstart młodzików Karkonoszy

Od porażki rozpoczął wiosenną rywalizację w I lidze dolnośląskiej młodzików zespół Karkonoszy Jelenia Góra. Biało - niebiescy w sobotę pojechali do Świdnicy, gdzie miejscowa Polonia wygrała 4-1.
Jak mówi trener Jacek Kołodziejczyk, przed spotkaniem doszło do zgrzytu, bowiem arbiter meczu nie zgodził się na występ w nim Jakuba Barteckiego. Powodem jego decyzji był zapis imienia na karcie zdrowia. Zamiast Jakub widniało na niej zdrobnienie Kuba... - Nie chcę tłumaczyć tym faktem naszej porażki, ale Kuba to mój podstawowy obrońca. W przerwie sędzia dał się przekonać i przebieg meczu potwierdził, że mając go w składzie poszło nam lepiej - wyjaśnia trener KSK.
Pierwsza połowa to zdecydowana dominacja gospodarzy. Świdniczanie dziurawili bramkę Karkonoszy po strzałach Jana Koczuta, Huberta Konstantego i Oskara Leśniaka. Po zmianie stron czwartego gola dał im Igor Rajca. Jeleniogórzan stać było tylko na bramkę honorową, zdobył ją Radosław Tyrański.

KSK: Zieliński - Piętka, Tokarz, Chorągwicki, Firmanty, Milewski, Lasek, Gronowski, Tyrański. Rezerwowi: Bednarzewski, Zakrzewski, Pietrzak, Bartecki.

Piotr Kuban