Trener Olimpii Kowary w areszcie

Trener Olimpii Kowary Ołeksij T. na wniosek prokuratury trafił na trzy miesiące do aresztu - informuje poznańskie Radio Mercury. 53-latkowi postawiono dwa zarzuty. Pierwszy to narażenie na utratę życia i zdrowia, drugi groźby karalne. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Jak informuje Radio Merkury, między aresztowanym i jego ofiarą (mieszkańcem Leszna) doszło do zatargu na tle finansowym. Ołeksij T. zaatakował pokrzywdzonego, dusił go i zadawał ciosy widelcem w głowę oraz szyję. Wg. leszczyńskiego prokuratora Michała Smętkowskiego stwarzało to realne niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.
Nieoficjalnie ustaliliśmy, że zachowanie Ołeksija T. związane było z jego problemami rodzinnymi. Dzień przed meczem z Apisem Jędrzychowice trener został poinformowany przez swoją małżonkę, iż ta oczekuje od niego rozwodu. Był to dla niego duży cios, a wpływu tej wiadomości nie dało się nie dostrzec w jego codziennym zachowaniu. W ubiegłym tygodniu T. opuścił Kowary celem rozwiązywania swoich życiowych problemów w Lesznie. Tam najprawdopodobniej doszło do konfrontacji między nim i znajomym jego obecnej (drugiej) żony. Już nie wrócił. Tuż przed ligowym meczem z Włókniarzem Mirsk menadżer kowarzan Tomasz Dudziak kolportował informację, że szkoleniowiec jest w szpitalu, gdzie trafił po zawale serca. Dzisiaj twierdzi, że został wprowadzony w błąd przez pierwszą żonę Ołeksija T., która mu ją przekazała.
Wracając do kwestii sportowych. W chwili obecnej zespół Olimpii przejął Adrian Szczurek, który prowadził go z powodzeniem już przeciwko Włókniarzowi. Czy będzie mu dane pracować z drużyną wyjaśni się w najbliższych dniach, bowiem Tomasz Dudziak nie ukrywa, że będzie prowadził rozmowy z kandydatami do pracy w Kowarach i to jeszcze w tym tygodniu.

Piotr Kuban