Zawód w Nowej Rudzie

Mimo porażki gospodarze zasłużyli na słowa pochwały. - Przez sporo czasu prowadziliśmy grę. Po zmianie stron odzyskaliśmy prowadzenie i mieliśmy wiele okazji by podwyższyć wynik. Niestety skuteczność tego dnia nie była naszą mocną stroną. To się zemściło - żałował Krzysztof Konowalczyk, trener Piasta. Goście, którzy cierpliwie czekali na błędy rywali w 70. min najpierw doprowadzili do wyrównania a następnie odwrócili wynik. Zespół z Nowej Rudy nie mając nic do stracenia odkrył się. Ostatecznie w końcówce meczu gol padł, ale ku smutkowi gospodarzy dla zespołu z Głogowa, który drugi raz z rzędu w ligowej rywalizacji zaaplikował swoim rywalom cztery trafienia.

PIAST ZPAS NOWA RUDA - CHROBRY II GŁOGÓW 2:4 (1:1)

Bramki: 1:0 Wojtal (20), 1:1 Rybak (39), 2:1 Lis (48), 2:2 Łętkowski (70), 2:3 Rybak (84), 2:4 Łętkowski (90).
Sędziowali: Kamil Wieliczko jako główny oraz Mateusz Gałuszka i Dawid Maryszczak (Jelenia Góra).
Widzów: 300.

PIAST ZPAS: Turkowicz - Osicki, Polak, Lis, Mika (76 Buryn), Wojtal, Schmidt, Kowalski, Cebulski, Kęska, Kamiński (65 D. Stasiński).
CHROBRY II: Rzepecki - Małucki, Kraska, Radliński, Rak, Obiała, Dobrakowski, Ciechelski, Rybak (90 Delestowicz), Łętkowski, Bieleń (67 Serweta).

(GB)