Koszmarny powrót AKS-u do Strzegomia
Dla kibiców w Strzegomiu spotkanie miało być wielkim świętem. Nic dziwnego, bo AKS wrócił na własne boisko po ponad półtorarocznej tułaczce. - Wszyscy piłkarze są gotowi do gry. W drużynie nie ma kontuzji, humory dopisują. Chcemy się dobrze zaprezentować w sobotę i zgarnąć komplet punktów. Dla nas występ na nowym boisku i zupełnie nowej murawie będzie ciekawym doświadczeniem - podkreślał przed meczem Jarosław Krzyżanowski, trener AKS. W pierwszej połowie gole nie padły. Inicjatywę posiadał zespół gospodarzy, ale niewiele z tego wynikało. Zjednoczeni z Patrykiem Chrapkiem w składzie mądrze się bowiem bronili. Zjednoczeni, którzy nie byli faworytem meczu jeszcze odważniej zagrali po przerwie. Wynik meczu w 51. min otworzył Kołodziej. Warto dodać, że chwilę wcześniej Alwin z rzutu wolnego trafił piłką w poprzeczkę. Po godzinie gry wyrównał Rogaczewski. Później trafiali już tylko goście. Hat-tricka skompletował Kołodziej, swoje trafienie zanotował też Uszczyk. - Był to dla nas mecz o sześć punktów. Uważam, że wynik nie jest przypadkowy. Być może przeciwnik nas trochę zlekceważył. W środowisku piłkarskim chodziły plotki, że jest u nas nieciekawie a zespół jest w rozsypce. Udowodniliśmy, że nie do końca tak jest. Była z naszej strony ambicja oraz walka. Liczę, że wygrana w Strzegomiu doda nam skrzydeł i pewności siebie - powiedział Tomasz Rudnik, prezes i jednocześnie Zjednoczonych. - Nawet w najczarniejszych snach nie wyobrażałem sobie takiego rezultatu. Zagraliśmy bardzo słabo. Obrona dopuszczała się prostych błędów, formacje ofensywne nie stwarzały dużego zagrożenia pod bramką rywali. O ile do przerwy nasza gra wyglądała jeszcze nieźle, to w drugich 45 minutach wszystko się posypało. Niestety zawiedliśmy naszych fanów, którzy w tak dużej liczbie odwiedzili stadion w Strzegomiu. Musimy się szybko pozbierać i odzyskać zaufanie naszych kibiców - powiedział Jarosław Krzyżanowski, trener AKS.
AKS STRZEGOM - ZJEDNOCZENI ŻARÓW 1:4 (0:0)
Bramki: 0:1 Kołodziej (51), 1:1 Rogaczewski (63), 1:2 Kołodziej (68), 1:3 Uszczyk (76), 1:4 Kołodziej (80).
Żółte kartki: D. Krzyżanowski Sabat, Krupnik oraz Czoch, Duda, Ciupiński.
Sędziował: Krystian Kubik (Wałbrzych).
Widzów: 500.
AKS: Kretkowski - Borek, Bęś, Durajczyk, Alwin, Dobrowolski (59 Rogaczewski), Krupnik (48 Szymczyk), Gołąbek (48 Demirov), Wasilewski (48 D. Krzyżanowski), Sabat (81 Górowski), Kloc (68 Nitarski).
ZJEDNOCZENI: Hruszowiec - Ciupiński, Chrapek, Drąg, Darowski, Uszczyk (85 Łagiewka), Dubicki (80 Bobrecki), Czoch, Duda, Kołodziej, Baziak (65 Rudnik).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży