Podział punktów w Wielkiej Lipie
Z dużej chmury mały deszcz, tak można w skrócie ocenić mecz w Wielkiej Lipie, gdzie zmierzyły się uznane IV-ligowe marki, czyli miejscowy Sokół i GKS Kobierzyce. Podobnie jak jesienią w Kobierzycach, tak i teraz na boisku padł bezbramkowy remis. Z tą różnicą, że wtedy pomimo braku goli spotkanie mogło się podobać, dzisiaj było inaczej.
O pierwszej połowie można powiedzieć, iż się odbyła. Głównym jej wydarzeniem był fakt odniesienia kontuzji łuku brwiowego przez Pawła Teodorowicza, który już w 25-ej minucie musiał opuścić boisko. Zastąpił go Maciej Jurkowski, pozyskany zimą z GKS-u. Po zmianie stron nadal przeważali gospodarze, jednak nie miało to przełożenia na sytuacje bramkowe. Od czasu do czasu groźnie kontrowali goście, ale bez bramkowego skutku. Po meczu obaj trenerzy mówili jednym głosem, tzn. jeden i drugi uważali, iż to ich zespół zasłużył na zwycięstwo. Zawiedziony był zwłaszcza Mirosław Drączkowski, który musi liczyć każdy punkt chcąc wyprzedzić na mecie kowarską Olimpię. Marcin Krzykowski zasługi uratowania remisu przez Sokoła przypisywał jego bramkarzowi Jarosławowi Krawczykowi, który wg Krzykowskiego przynajmniej dwa razy uratował wicelidera przed utratą gola.
SOKÓŁ WIELKA LIPA - STK GKS KOBIERZYCE 0-0
Żółte kartki: Krawczyk, Andrusiak, Noga oraz Szefner, Kaczmarek, Wołczek.
Sędziował: Przemysław Bartoś (Wałbrzych).
Widzów: 100.
SOKÓŁ: Krawczyk - Pruchnicki, Suppan, Wojdyło, Teodorowicz (25' Jurkowski), Deneka, Janas, Kulasa, Andrusiak, Musiał (70' Noga), Pyzłowski (78' Warchoł).
STK GKS: Korny - Kaczmarek, Bielski, Wołczek, Mierzwa (75' Dumański), Zgoda, Szefner, Rokicki (85 Błachut), Ociesa (65' Jamrozowicz), Żbik, Rybiński.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży