Padewski poparł Kowala

Na poparcie prezesa DZPN Andrzeja Padewskiego będzie mógł liczyć Andrzej Kowal podczas jutrzejszego (12 marca 2016) walnego zgromadzenia członków Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Jeleniej Górze. Obecny prezes tego stowarzyszenia będzie walczył o ponowny wybór na to stanowisko z Robertem Stachowskim, prezesem Orlika Jelenia Góra.
- Jestem zdziwiony, że prezes Stachowski chce rywalizować z prezesem Kowalem, bo moim zdaniem stoi na straconej pozycji. Moje wsparcie jest w stu procentach dla prezesa Kowala, nie mam z tym żadnych problemów. Jest on jedną z najważniejszych postaci w dolnośląskiej piłce, ale nie tylko, bo ma również mocną pozycję w świecie krajowego futbolu. Nie mam żadnych wątpliwości, że jego kompetencje i predyspozycje do kierowania związkiem są większe niż prezesa Stachowskiego - zachwala kolegę Padewski.
- Dziękuję Andrzejowi za poparcie jakiego mi udzielił. Czy jestem zaskoczony tym faktem? Nie, nie jestem. Ściśle współpracujemy ze sobą od ośmiu lat i możemy na sobie polegać. Przypomnę też, że w tym roku mija 12-ty rok sprawowania przeze mnie funkcji wiceprezesa dolnośląskiego związku i już wcześniej mieliśmy okazję wspólnie zajmować się dolnośląską piłką nożną - mówi Kowal.
Cztery lata temu Andrzej Kowal nie miał konkurenta i jego wybór był w zasadzie formalnością. Teraz o prezesurę zamierza się ubiegać Robert Stachowski. - Jestem trochę zaskoczony decyzją pana Stachowskiego, bo uczestniczyłem w kilku spotkaniach dotyczących piłki kobiecej, gdzie wypowiadał się w samych superlatywach na temat związku oraz mojej osoby. Fakt, iż będzie teraz ze mną rywalizował sugeruje, że chyba ma inne zdanie w tym temacie. Trochę jestem rozczarowany jego działaniami, bo co innego było jak rozmawialiśmy w cztery oczy, a co innego jest teraz - komentuje prezes OZPN.
- Jeśli chodzi o ocenę kończącej się kadencji to trudno jest mi jej dokonywać. W sobotę 12 marca delegaci klubów swoimi decyzjami i wyborami udzielą odpowiedzi na to pytanie - dodaje Kowal.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban