Przyszedł Kloc, odszedł Bober
Szkoleniowiec AKS jest zadowolony z pracy jaką jego piłkarze wykonali w zimowej przerwie. - To co sobie założyliśmy w 90 procentach zrealizowaliśmy. Wykonaliśmy kawał dobrej pracy, która myślę, że przyniesie efekty. Jestem o tym przekonany ale wiem, że życie czasami pewne deklaracje weryfikuje. Ubolewam jedynie, że nie mogliśmy wejść na normalną płytę. Nie mamy także sztucznego pełnowymiarowego boiska. Jedynie podczas obozu w Nowej Rudzie mieliśmy możliwość z takiego dobrodziejstwa skorzystać - przyznał Jarosław Krzyżanowski. Do drużyny dołączył Przemysław Kloc, który jesienią strzelił dla Zjednoczonych 6 bramek. - Brakowało nam zawodnika, który regularnie potrafi strzelać bramki. W dwóch sparingach 6 razy trafił do bramki rywali. To już o czymś świadczy. Liczę, że obok niego inni zawodnicy także będą w ofensywie bardziej kreatywni - zaznaczył trener AKS. Klubowi zależy jeszcze na pozyskaniu Emiliana Borka z Kuźni. Obie strony są po słowie na czym najbardziej może skorzystać sam zawodnik. Działacze ze Strzegomia cieszą się, że w zespole pozostanie Mateusz Alwin. - Gdyby doszło do nas tych dwóch piłkarzy miałbym 22 graczy - po dwóch na każdą pozycję. Byłby to naturalnie duży komfort - nie krył trener zespołu ze Strzegomia. Z AKS odszedł natomiast Mateusz Bober. - Mam nadzieję, że będziemy drużyną, która będzie groźna dla każdego. Wiosną będziemy starali się grać otwarty futbol, który będzie podobał się kibicom. Dużo będzie zależało od naszej młodzieży, która w ostatnim czasie zmężniała. Będziemy chcieli znaleźć się w czołowej piątce. Czy będziemy mieli na to szanse pokaże początek wiosny. Liczę na dobre otwarcie w Bielawie - zakończył trener Krzyżanowski.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży