Łużyce budują formę

Na początku przygotowań do rundy wiosennej trener Łużyc Lubań Rafał Wichowski nie miał wielu powodów do zadowolenia. Część piłkarzy borykała się z urazami i głównie w związku z tym frekwencja na treningach nie była najlepsza. Podobnie było w pierwszych meczach sparingowych. Obecnie jest już coraz lepiej. Co cieszy kibiców do pełni sił wraca m.in. Kamil Młynarski, który na początku roku skręcił kostkę. W porównaniu do jesieni w klubie nie zajdą zmiany kadrowe. Szkoleniowca zespołu z Lubania zadowala fakt, że w drużynie pozostanie Marcin Cieślak, który był ważnym ogniwem zespołu. Dodajmy, że piłkarz wiosną będzie również trenerem Chrobrego Nowogrodziec. W pierwszych meczach kontrolnych Łużyce zremisowały z Gryfem Gryfów Śląski 1:1, pokonały Stellę Lubomierz 5:4, uległy Włókniarzowi Mirsk 3:4 i w ostatnim meczu wygrały z Granicą Bogatynia 4:2. W ramach budowania atmosfery przed rundą wiosenną ostatnie niedzielne popołudnie cała drużyna spędziła w Lubinie na meczu Zagłębia z Legią Warszawa.

(GB)