Trzecia porażka Karkonoszy

Trzeciej porażki z rzędu doznali podczas zimowych przygotowań piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Po przegranych z GKS Wikielec i Ślęzą Wrocław, tym razem biało - niebieskich pokonał Orkan Szczedrzykowice.
Spotkanie podopieczni trenera Artura Milewskiego rozpoczęli pechowo, bo już w 10-ej minucie boisku musiał opuścić Maciej Firlej, który naderwał mięsień czworogłowy. W jego miejsce na boisku pojawił się nierozgrzany Łukasz Kowalski. Napastnik KSK nie miał zbyt wielu okazji do wykazania się, bo to IV-ligowcy dyktowali warunki gry do przerwy. Pierwszego gola zdobył Śliwiński po sprytnie rozegranym w obrębie pola karnego jeleniogórzan rzucie wolnym pośrednim. Drugiego zdobył Wyżga, który odebrał piłkę Jackowi Bochni i w sytuacji sam na sam z Oskarem Wieliczko zachował zimną krew. Bramka na 3-0 padła z rzutu karnego podyktowanego za przypadkowe zagranie ręką jednego z zawodników Karkonoszy. Skutecznie wykonał go Węgłowski, a piłkę z sieci musiał wyciągać Michał Dubiel, który w drugiej połowie pojawił się w bramce naszego zespołu. Honorowego gola dla KSK również poprzedził stały fragment gry. Z rzutu rożnego dośrodkował Marcin Kraśnicki, a Bochnia celną główką nie dał szans na obronę golkiperowi Orkana.
Po raz pierwszy tej zimy w sparingu zagrał Tobiasz Kuźniewski. Wychowanek klubu najprawdopodobniej pozostanie wiosną przy Złotniczej. Podobnie jak Maciej Filrej i Radosław Sareło. Ten ostatni od poniedziałku ma wznowić treningi w Jeleniej Górze, bowiem przez ostatnie kilkanaście dni leczył kontuzję mięśni jakiej nabawił się w Bełchatowie.
Następny sparing jeleniogórzanie rozegrają za tydzień w Lubinie z rezerwami Zagłębia.

KSK: Wieliczko - Kuźniewski, Bochnia, Wawrzyniak, Mateusz Firlej, Kraśnicki, Poszelężny, Wersocki, Kusiak, Pieśkiewicz, Maciej Firlej. Rezerwowi: Dubiel, Kowalski, Pytel, Górski.

Piotr Kuban