Niezły pierwszy sparing Karkonoszy

Karkonosze Jelenia Góra rozpoczęły serię gier sparingowych. Dzisiaj jeleniogórzanie przegrali w Legnicy z rezerwami Miedzi 1-2. Porażka to porażka, ale wydaje się, że trener Artur Milewski mógł być zadowolony zarówno z wyniku, jak i z postawy biało - niebieskich przeciwko trzeciej drużynie III ligi dolnośląsko - lubuskiej.
Do przerwy na bocznym boisku legnickiego stadionu bramek nie było. Więcej przy piłce utrzymywali się gospodarze, jednak i Karkonosze potrafiły być groźne dla rywali, zwłaszcza po akacjach ruchliwego i ambitnie grającego Łukasza Kowalskiego.
Po zmianie stron Miedzianka szybko objęła prowadzenie. Gol Kamila Zielińskiego wywołał trochę kontrowersji, bo strzelec pomógł sobie ręką przyjmując piłkę. Na 2-0 bramkę legniczanom nasi piłkarze podarowali, bo Bartosz Światły przejął podanie Oskara Wieliczki do Jacka Bochni i z ostrego kąta umieścił piłkę w sieci. Chwilę później na strzał z dystansu zdecydował się Michał Szramowiat. Piłka pomimo interwencji legnickiego bramkarza wylądowała w górnym rogu bramki miejscowych. W końcówce jeleniogórzanie zdominowali przeciwnika, jednak nie udało im się doprowadzić do remisu.
Dodajmy, że mecz toczył się przy 10-stopniowym mrozie. Mimo to boisko w Legnicy było bardzo dobrze przygotowane. Nie było mowy o zalegającym śniegu na sztucznej nawierzchni.

Miedź II Legnica - Karkonosze Jelenia Góra 2-1 (0-0).

KSK: Dubiel - Wawrzyniak, Bochnia, Palimąka, Mateusz Firlej, Poszelężny, Wersocki, Kusiak, Kraśnicki, Pieśkiewicz, Kowalski. Rezerwowi: Wieliczko, Górski, Lekszycki, Statkowski, Szramowiat.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban