Szaliński przedstawił się piłkarzom Lotnika

Drugi tydzień pod okiem nowego szkoleniowca trenują piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki. Beniaminek IV ligi dolnośląskiej budować formę będzie w miejscowej hali i na orliku. Trener Jerzy Szaliński zrezygnował z zajęć w terenie i na siłowni.
Zajęcia prowadzone przez Szalińskiego cieszą się dobrą frekwencją. Na inauguracyjnych było 20 osób. Co zrozumiałe rozpoczęły się od przedstawienia sylwetki trenera, który zabrał drużynę do szatni i choć było ciasno, to właśnie tam zawiązały się jego pierwsze relacje z zespołem. Nam również trener poświęcił kilka minut. - Co mnie skłoniło do przyjęcia oferty prezesa Tadeusza Chwałka? Postawa zespołu w rundzie jesiennej. Widziałem pięć czy sześć spotkań w Jeżowie Sudecki i to jak zaprezentowali się w nich zawodnicy Lotnika przekonało mnie, że będzie dla mnie dużym zaszczytem móc z nimi współpracować - mówi Szaliński. Skąd obecność człowieka związanego całe życie z wrocławskim środowiskiem piłkarskim w naszych stronach? - Całe życie marzyłem żeby mieszkać w górach. Jak widać marzenia się spełniają i od pół roku mieszkam w Karpaczu. Tutaj będę żył i funkcjonował, również mam nadzieję w lokalnym futbolu - wyjaśnia.
Jak mówi Szaliński, póki co z prezesem Chwałkiem są umówieni, że poprowadzi drużynę do końca obecnego sezonu. - Zobaczymy jak wypadniemy w rundzie wiosennej i czy zarząd klubu będzie zadowolony z mojej pracy. Jeśli tak, to zapewne usiądziemy do rozmów i zwiążemy się dłuższą umową - dodaje.
Prezes Lotnika również uczestniczył w pierwszym spotkaniu drużyny ze szkoleniowcem. Dużo sobie obiecuje po jego pracy w Jeżowie Sudeckim. Na razie cieszy się, że może utrzymać mu kadrę na poziomie tej z rundy jesiennej, bo nikt nie zamierza odejść z drużyny. Nie słychać też o nowych twarzach, ale dobrą wiadomością dla fanów biało - niebieskich jest informacja, że lada tydzień treningi wznowi Kamil Masel, który w wyjazdowym meczu w Nowej Rudzie doznał kontuzji klatki piersiowej. Wychowanek Szkółki Piłkarskiej Gol Jelenia Góra jest już po zabiegu i zbiera siły, aby pomóc kolegom na boiskach IV ligi.
Jak wszystkie zespoły, Lotnik ma zaplanowaną serię gier kontrolnych. Większość z nich na boiskach ze sztuczną nawierzchnią. 30 stycznia 2016 jeżowianie zmierzą się w Świdnicy z Victorią Świebodzice, początek meczu o godzinie 18:00. Następni rywale to GKS Wikielec (Desna, 2 lutego, godz. 17:30), Piast Wykroty (Zgorzelec, 13 lutego, godz. 10:00), Miedź Legnica LDJS (Legnica, 21 lutego), Zagłębie Lubin CLJ (Lubin, 27 lutego). 5 marca najprawdopodobniej Lotnik zmierzy się też Karkonoszami Jelenia Góra. Pierwotnie mecz ten został odwołany ze względu na wcześniejszy start III ligi dolnośląsko - lubuskiej, ale ponieważ DZPN znów zmienił datę startu rozgrywek, to spotkanie powinno dojść do skutku.

Opis zdjęcia grupowego:

Górny rząd od lewej: Jerzy Jończy - członek zarządu, Julian Rudnicki, Leszek Kurzelewski, Artur Niemirski, Paweł Góral, Tomasz Madej, Damian Górgul, Łukasz Bizoń.
Środkowy rząd od lewej: Jerzy Szaliński - trener, Adam Kocot, Artur Hałka, Jarosław Raus, Krzysztof Szpytma, Maciej Maćkowski, Sławomir Sobczak, Kamil Masel, Tadeusz Chwałek - prezes, Michał Zieliński - członek komisji rewizyjnej klubu.
Dolny rząd od lewej: Michał Gołąb, Sebastian Wyka, Mateusz Dregan, Rafał Koko - kierownik zespołu, Filip Pieńkowski, Maciej Suchanecki, Krzysztof Białkowski.


Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban