Sokół doleciał po przerwie
Niezłą, możliwe, że najlepszą w tym sezonie pierwszą połowę rozegrali dzisiaj koszykarze Sudetów Jelenia Góra. Niestety nie wystarczyło to do wygrania meczu z Sokołem Międzychód, bowiem jeleniogórzanie zawalili trzecią kwartę, którą goście wygrali 23-8.
W pierwszej ćwiartce nasi koszykarze szybko złapali cztery przewinienia i od połowy kwarty musieli grać ze świadomością, że każde przewinienie będzie skutkować rzutami wolnymi dla rywala. Podopieczni trenera Jarosława Wilusza poradzili sobie z presją. Kontrolowali grę, zdobywali też punkty po szybkich kontrach wykańczanych przez Karola Wojciula i rzutach z dystansu Łukasza Niesobskiego. W drugiej kwarcie Sudety prowadziły już 26-18, by ostatecznie zakończyć pierwszą połowę wynikiem 34-28 na swoją korzyść. Po zmianie stron koszykarze z Międzychodu wyszli skoncentrowani i skierowani na jak najszybsze odrobienie strat. Już po czterech minutach udało im się objąć dwupunktowe prowadzenie, a do ostatniej kwarty przystąpili mając w zapasie dziewięć oczek. Utrzymali ten dystans do ostatniej syreny.
SUDETY JELENIA GÓRA - SOKÓŁ MIĘDZYCHÓD 60-69 (18-16, 16-12, 8-23, 18-18)
SUDETY: Drąg, Wojciul - 12, Raczek - 7, Lipski, Zuber - 9, Serbakowski - 4, Niesobski - 14, Szymański, Minciel - 2, Wilusz - 12, Pawłowski.
SOKÓŁ: Adamski - 4, Chodkiewicz - 18, Nowak - 10, Chodkiewicz - 11, Dylik - 2, Kalinowski - 14, Łabutka, Cejba - 4, Smarzy - 2, Kwiatkowski - 4.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży