Nysa zdecydowanie lepsza od Olimpii
Atmosfera w zgorzeleckiej szatni jest coraz lepsza. Nie ma co się jednak dziwić, bo drużyna odblokowała się i odrabia straty do czołówki. Gospodarze od początku rzucili się na przeciwnika. Efektem tego były szybko strzelone bramki. Najpierw w 5. min z rzutu wolnego w samo okienko przymierzył Jaworski, a 6 min później rezultat podwyższył skuteczny w ostatnim czasie Wójcik. Bezpieczne prowadzenie pozwoliło zdyscyplinowanie grającej drużynie ze Zgorzelca kontrolować przebieg spotkania. Na drugą połowę przyjezdni wyszli z nastawieniem zmiany niekorzystnego dla siebie wyniku. Pobudzona Olimpia próbowała stwarzać zagrożenie pod bramką zgorzelczan, ale brakowało jej dokładności. Często też próbowała zdobywać teren prostymi środkami co nie przynosiło rezultatu. Nysa z kolei spokojnie czekała na okazje do kontr. W marnowaniu okazji brylował Bystryk, który często zamiast odgrywać piłkę do lepiej ustawionych partnerów sam decydował się kończyć akcje. W końcówce wynik ustalił najlepszy na boisku Wójcik. Obok gospodarzy dobry dzień miał także arbiter, który prowadził mecz bezbłędnie.
NYSA - OLIMPIA 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Jaworski (5), 2:0 Wójcik (11), 3:0 Wójcik (88).
Żółte kartki: Bystryk oraz Buda, Wąs.
Sędziował: Marcin Podkowicz.
Widzów: 100.
NYSA: Franaszczuk - Kościuk, Czajkowski (72 Witowski), Borowy (68 G. Monik), Łuszczyk (52 Pacak), Jaworski (78 Myczkowski), S Monik, Bystryk (75 Komarzyniec), Aftyka, Wójcik, Janicki (85 Piechno)
OLIMPIA: Trzepak - Łatka, Kraszewski, Hnisdiłów, Masiel (80 Siwak), Hadała, Buda, Zarzecki, Domin, P. Powiertowski, Kwaśniewski (51 Wąs).
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży