Pewna wygrana Karkonoszy

Świetna druga połowa w wykonaniu Karkonoszy Jelenia Góra wystarczyła dzisiaj do efektownego pokonania Ilanki Rzepin 4-0. Goście przy Złotniczej chcieli zagrać otwarty futbol i zostali za to srodze ukarani.
Do przerwy działo się niewiele. Więcej przy piłce znajdowali się piłkarze z Rzepina, ale to Karkonosze przeprowadziły bramkową akcję. W 31-ej minucie Maciej Firlej dośrodkował piłkę w pole karne przeciwnika, a tam skutecznym wolejem z 10 metrów popisał się Marcin Kraśnicki. Pięć minut przed przerwą groźnie strzelał Radosław Sareło, podawał w tej akcji Łukasz Kusiak. Ze strony Ilanki jeleniogórskim defensorom dawał się we znaki Patryk Nowaczewski, jednak piłka po jego uderzeniach mijała bramkę biało - niebieskich.
Po zmianie stron szybko wypunktowały gości. Już na wstępie do bramki trafił Kusiak, ale sędziowie uznali, że był na pozycji spalonej. W 53-ej minucie już nic nie stało na przeszkodzie by zatwierdzić gola. Zdobył go Kusiak, technicznym strzałem posyłając piłkę między nogami Artura Tumaszyka. Napastnik Karkonoszy znajdował się dzisiaj w bardzo dobrej dyspozycji, co potwierdził pięć minut później. "Kusy" przejął piłkę w polu bramkowym i ze stoickim spokojem zagrał ją do Radosława Sareły, który dopełnił formalności. W 63-ej minucie Kusiak ponownie wykazał stoicki spokój w 16-tce rzepinian, gdzie ośmieszył kilku rywali i ustalił wynik meczu na 4-0.
Goście do końca meczu nie potrafili się już odnaleźć i mogli to przypłacić wyższą porażką, bo podopieczni trenera Artura Milewskiego zmarnowali kilka setek, a arbiter nie uznał bramki Maćka Firleja.
- Nie często się zdarza, że na nasz stadion przyjeżdża zespół, który chce grać otwartą piłkę. Tak było dzisiaj do pewnego momentu, później wypunktowaliśmy Ilankę. Wierzę, że jesteśmy się w stanie utrzymać w tej lidze jeśli zimą naszą kadrę wzmocni dwóch wartościowych graczy. W niedzielę z Górnikiem Wałbrzych zagramy dla naszych kibiców i zrobimy wszystko żeby ten mecz wygrać - powiedział po spotkaniu Łukasz Kusiak.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - ILANKA RZEPIN 4-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Kraśnicki 31', 2-0 Kusiak 53', 3-0 Sareło 58', 4-0 Kusiak 63'.
Żółte kartki:
Sędziowali: Robert Parysek jako główny oraz Grzegorz Nalepa i Rafał Abramowicz.
Widzów: 150.

KSK: Dubiel - Palimąka, Kuźniewski, Wawrzyniak, Mateusz Firlej, Kraśnicki (85' Górski), Bochnia, Poszelężny, Sareło (65' Szramowiat), Kusiak (65' Kowalski), Maciej Firlej.
ILANKA: Tumaszyk - Adamczewski, Chanas, Sidorowicz (60' Popkowski), Mierzwa, Pawłowski, Skrzyński (60' Klimczak), Stefanowicz, Ossowski (55' Sucharek), P. Nowaczewski (55' M. Nowaczewski), Żeno.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban