Sudety nie dały sobie zabrać zwycięstwa

Drugie zwycięstwo w tym sezonie odnieśli dzisiaj koszykarze Sudetów Jelenia Góra. Nasz zespół we własnej hali pokonał WKK Wrocław 82-75.
Pierwsza kwarta nie zapowiadała kłopotów podopiecznych trenera Jarosława Wilusza, bo jeleniogórzanie wygrali ją 22-16. Kolejne 10 minut toczyło się wg czarnego scenariusza z punktu widzenia kibiców zgromadzonych na trybunach w hali im. Mariana Koczwary, a efekt finalny był taki, że goście odrobili straty i zbudowali przewagę, która dała im przed drugą połową 7-punktowe prowadzenie.
Po zmianie stron Sudety odrobiły dystans i przed ostatnią ćwiartką odzyskały prowadzenie, co zapowiadało duże emocje. Faktycznie tak było. Przełomowy moment meczu miał miejsce na trzy minuty przed końcem. Goście prowadzili jednym punktem, a dwa rzuty wolne wykonywał Wilusz. Jak się okazało obu nie wykorzystał, ale na jego i Sudetów szczęście piłkę po drugim zebrał Łukasz Niesobski, podał ją do Mikołaja Serbakowskiego, a ten dobrą asystą uruchomił Wilusza, który zrehabilitował się z wpadkę ze stałymi fragmentami gry. Chwilę później Niesobski trafił za dwa, poprawił Aleksander Raczek celnymi osobistymi i stało się jasne, że wygrana zostanie w Jeleniej Górze.

SUDETY JELENIA GÓRA - WKK WROCŁAW 82-75 (22-16, 12-25, 20-11, 28-25)

SUDETY: Drąg - 1, Wojciul - 6, Raczek - 10, Lipski, Zuber - 3, Serbakowski - 2, Niesobski - 31, Minciel - 9, Wilusz - 20, Brzozowicz.
WKK: Kobel - 4, Rodak, Ścibisz - 6, Gawlina, Jodłowski - 13, Kiwilsza - 22, Jermakowicz, Kruczała, Fiedukiewicz - 2, Wilk - 12, Kapa - 4, Rutkowski - 12.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban