Twardy zasłużenie wygrał z Łużycami

Gospodarze z przebiegu meczu byli zespołem lepszym i pewnie wygrali. Już na początku dobrą szansę miał M. Łojko, ale jej nie wykorzystał. Pierwszy gol padł w 37. min. Wówczas po zagraniu Chruścickiego wzdłuż bramki gola strzelił D. Łojko. W odpowiedzi dobrej szansy nie wykorzystał Bojdziński. Po zmianie stron wynik ustalił M. Łojko, który sprytnie zachował się pod bramką Kukiełki po zagraniu J. Szkarapata. - Piłkarze Twardego grali z większym zaangażowaniem. Staraliśmy się, ale nie udało nam się urwać choćby punktu. Wynik jest zasłużony - ocenił Rafał Wichowski, trener Łużyc. Wygrana świętoszowian mogła być wyższa, ale raz gości uratowała poprzeczka, a w końcówce dobrej sytuacji nie wykorzystał Marcinkowski. - Cieszymy się z wygranej. Najważniejsze są punkty i utrzymanie dobrej sytuacji w tabeli - ocenił Mariusz Bolecki, prezes Twardego.

TWARDY - ŁUŻYCE 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 D. Łojko (37), 2:0 M. Łojko (60).
Żółte kartki: D. Szkarapat oraz Cieślak, Lużyński.
Sędziował: Bartosz Szymko.
Widzów: 100.

TWARDY: Kowalczyk - Flak, Iwaniak, Tylutki, J. Szkarapat, Stoń (89 Przysucha), Sareło (70 Szpotowski), D. Szkarapat, Chruścicki, M. Łojko (80 Marcinkowski), D. Łojko.
ŁUŻYCE: Kukiełka - Kurdziel (65 Lużyński), Cieślak, Rogalski, Łotecki (65 Łotecki), Sudnik (65 Wichowski), Jakimowicz, Młynarski, Macioszczyk, Kościecha (30 Piaśnik), Bojdziński.

GB