Olimpia pokazała Pogoni miejsce w szyku
Mecz świetnie rozpoczął się dla gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie już w 9. min po trafieniu Sepetowskiego z rzutu wolnego. Później powody do radości mieli już tylko kowarzanie. W 19. min wyrównał Kędzierski, a tuż przed przerwą wynik odwrócił Baszak. Chwilę po zmianie stron Korcik popełnił błąd i sfaulował przed polem karnym rywala. Z rzutu wolnego przymierzył Chajewski i Witaszek ponownie musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Pogoń kolejny cios otrzymała w 55. min kiedy z dwiema żółtymi kartkami boisko musiał opuścić Kotwa. Mimo tego Pogoń próbowała, ale nie potrafiła zdobyć gola. Wygraną gości w końcówce przypieczętował Smoczyk. - Wygrała drużyna lepsza. Uważam, że mogliśmy pokusić się o lepszy wynik, ale popełniliśmy zbyt wiele błędów. Boli zwłaszcza strata drugiego gola. W momencie kiedy przejmowaliśmy inicjatywę i dążyliśmy do strzelenia bramki, to sami dostaliśmy gola do szatni - relacjonował Ryszard Pietraszewski, trener Pogoni.
POGOŃ OLEŚNICA - OLIMPIA KOWARY 1:4 (1:2)
Bramki: 1:0 Sepetowski (9), 1:1 Kędzierski (19), 1:2 Baszak (44), 1:3 Chajewski (49), 1:4 Smoczyk (87).
Czerwona kartka: Kotwa (Pogoń, 55 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Zapał, Kotwa, Korcik oraz Stocki, Szujewski, Smoczyk.
Sędziował: Adam Żuk (Wałbrzych).
Widzów: 100.
POGOŃ: Witaszek - Karga (60 Conde), Gryglicki, Szymczak, Korcik, Koselski, Zapał (70 Kluziak), Miodek (65 Matyja), Kubiak, Kotwa, Sepetowski.
OLIMPIA: Kazakov - Smoczyk, Bębenek, Chajewski, Malarowski, Stocki, Kędzierski (56 Gargas), Gałach, Krupa (85 Omeljanenko), Baszak, Szujewski (88 Szeliga).
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży