Radosny futbol w Jędrzychowicach

Goście rozpoczęli spotkanie bardzo odważnie. Opłaciło się, gdyż już w 3. min wynik meczu otworzył Góraj. Później do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Najpierw w 22. min do siatki trafił Bryjak, a 4 minuty później rezultat odwrócił Rydol. Goście nie dawali za wygraną i za sprawą pięknego trafienia Góraja zza pola karnego ponownie był remis. Ostatnie słowa przed przerwą należały ponownie piłkarze Apisu. W krótkim czasie na listę strzelców wpisali się Matusewicz oraz P. Glanc. Ten drugi kropnął nie do obrony z dalekiego dystansu. Po zmianie stron nadzieje gości na korzystny wynik rozwiał Rydol. - Goście grali ambitnie i bez kompleksów. Momentami trzymali się bardzo dzielnie. Jeśli jednak chodzi o całokształt górę wzięło nasze doświadczenie - ocenił Piotr Koczwara, kierownik Apisu. - Słabo wypadła nasza defensywa. Popełniliśmy sporo błędów co doświadczony przeciwnik wykorzystał. Szkoda straconych bramek zwłaszcza w końcówce. Poza strzelonymi bramkami mieliśmy jeszcze kilka szans - ocenił Łukasz Kopka, trener Włókniarza.

APIS - LEŚNA 8:3 (4:2)

Bramki: 0:1 Góraj (3), 1:1 Bryjak (22), 2:1 Rydol (26), 2:2 Góraj (35), 3:2 Matusewicz (40), 4:2 P. Glanc (42), 5:2 Rydol (48), 6:2 Paradowski (70), 6:3 Pieśkiewicz (73), 7:3 Zaparty (88), 8:3 Bryjak (90).
Żółte kartki: Smurzyński, Pieśkiewicz.
Sędziował: Piotr Oleksy.
Widzów: 150.

APIS: Siłakowski - P. Glanc, Siciński, Pirszel (75 Radziul), Kaczmarek (80 Szakiel), Jurgowski, Matusewicz (70 Zaparty), Bryjak, Paradowski (80 Obuchowski), Łazarewicz, Rydol.
LEŚNA: Głowacki - Rybus, P. Burzyński, Teske, B. Farganus, Góraj, Wichuła (60 K. Kalka), Kozina, Smurzyński (65 M. Kalka), M. Burzyński (75 Dżamalis), Pieśkiewicz.

GB