W Bogatyni bez niespodzianki

W 7. min Rodak sfaulował przed polem karnym Sawczuka. Do piłki podszedł Mikulski i strzałem w okienko otworzył wynik. Do remisu mógł doprowadzić Rodak, ale jego strzał z bliska instynktownie obronił Gawlik. Z drugiej strony w 13. min Pietkiewicz posłał piłkę między nogami Kargula, a ta odbiła się od jednego słupka, następnie od drugiego i została wybita przez obrońcę gości na rzut rożny. 10 min później Pietkiewicz był już skuteczniejszy i gospodarze prowadzili różnicą dwóch goli. Ten sam piłkarz trafił do siatki w 65. min. Na 4:0 podwyższył Więckiewicz. W ostatnim kwadransie gole dla gości zdobyli Dzięgleski oraz Graczyk. Dla Granicy trafił jeszcze Sawczuk. - Wygraliśmy w pełni zasłużenie - powiedział Andrzej Lipko. Prezes Granicy relacjonując mecz chwalił pracę arbitrów. - Prowadzili mecz bezbłędnie - chwalił.

GRANICA BOGATYNIA - BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 5:2 (2:0)

Bramki: 1:0 Mikulski (7), 2:0 Pietkiewicz (23), 3:0 Pietkiewicz (65), 4:0 Więckiewicz (73), 4:1 Dzięgleski (76), 5:1 Sawczuk (79), 5:2 Graczyk (83).
Żółte kartki: Rodak, Dzięgleski.
Sędziowali: Damian Grabowski jako główny oraz Adrian Dorocki i Tomasz Biel (Wałbrzych).
Widzów: 150.

GRANICA: Gawlik - Fularz, Mikulski, Omelański,. Augustyn, Sawczuk, Kostrzewa, Sochacki (60 Iwanicki), Szydło, Pietkiewicz, Więckiewicz.
BKS BOBRZANIE: Kargul - Kliwak, Zapiór, Rodak, Janicki, Skóra, Brożyna, Dzięgleski, Wojciechowski. Piekarz, Graczyk.

GB