Start za mocny dla KPR-u

Nie udało się zdobyć pierwszych punktów szczypiornistkom KPR-u Jelenia Góra w meczu ze Startem Elbląg. Nasz zespół przegrał zdecydowanie 26-35 i nadal zajmuje ostatnie miejsce w tabeli PGNiG Superligi.
Początek spotkania to trzy błyskawiczne gole elblążanek, na które trafieniami odpowiedziały Dominika Grobelska oraz Aleksandra Tomczyk i było 2-3. Kolejne minuty należały do przyjezdnych. Start szybko powiększał swoją przewagę i w 24-ej minucie na tablicy świetlnej widniał wynik 7-19. W tym momencie chyba nikt się nie spodziewał, że ostatnie sześć minut podopieczne trener Alicji Łukasik wygrają 7-1. Duża w tym zasługa Aleksandry Uzar, która po kilku wcześniejszych pudłach złapała rytm i seryjnie rzucała kapitalne gole ze skrzydła oraz świetnym interwencjom w bramce KPR-u Katarzyny Demiańczuk.
Druga połowa to kontynuacja dobrego występu wspomnianej dwójki. Podobać mogła się również postawa Sylwii Jasińskiej. 18-latka jak zawsze imponowała dynamiką i śmiałymi wejściami, dzisiaj przyniosły one siedem bramek. Brawo! Niestety nie wystarczyło to do końcowego sukcesu. Start pozwolił jedynie zbliżyć się żółto - niebieskim na cztery gole różnicy. Od stanu 20-24 przewaga dziewczyn z Elbląga znów rosła i ostatecznie wygrały one w Jeleniej Górze dziewięcioma golami.

KPR JELENIA GÓRA - START ELBLĄG 26-35 (14-20)

KPR: Pękalska, Hoffman, Janik, Demiańczuk - Nowicka, Bielecka, Grobelska - 4, A. Mączka - 1, Tomczyk - 4, Uzar - 8, Jasińska - 7, Kanicka, Oreszczuk, Fijałkowska - 1, Bilenia, Michalak - 1.
START: Balsam - 5, Dankowska - 6, Hawryszko, Waga - 6, Muchocka - 3, Jędrzejczyk - 5, Sielicka, Kwiecińska - 2, Gerej - 1, Romanowicz, Lisewska - 4, Świerżewska, Andrzejewska - 3, Szywerska.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban